Proszę, zabierz głos, jestem go ciekawa…

Mamo, tatusiu, terapeutko, nauczycielko – czym jest dla Ciebie czytanie globalne? Dlaczego się nim interesujesz? Dlaczego zdecydowałaś/-łeś się na jego polską wersję, a nie na klasyczną metodę Domana?

Jaki wpływ na dziecko ma czytanie globalne? Na jego ogólny rozwój? Na przygotowanie do czytania nieznanych tekstów?
Jeśli Twoje dziecko poszło już do szkoły, to jaki był jego start z umiejętnością czytania? Jak sobie radzi obecnie? Czy lubi czytać? Czy chętnie samo sięga po książkę?

Jak się Wam widzi realizowanie tej metody z prysznicem emocji, czyli w zabawie – krótkiej, radosnej, pełnej śmiechu, ruchu, absurdów?

Napiszcie – proszę – w komentarzach na Fb odpowiedzi na powyższe pytania, a ja Wam potem napiszę dlaczego o to pytam.

33 total views, 33 views today

Opublikowano Bez kategorii | Skomentuj

Kolejna recenzja, kolejne rozdanie…

Autorka: Anna Jankowska, ilustracje: Anna Gensler, Wydawnictwo Aksjomat

Jestem kreską” to kolejna książka Anny Jankowskiej, która zaprasza  dzieci do aktywnej zabawy wraz z bohaterką publikacji – w tym wypadku z kreską.

Czytaj dalej

84 total views, 18 views today

Opublikowano Bez kategorii | Skomentuj

Tego mema dedykuję pewnym zaniepokojonym rodzicom dwulatka…

54 total views, 6 views today

Opublikowano Bez kategorii | Skomentuj

Bazylia i czytanie globalne…p. Agata Rutkiewicz, AME Szczecin

Myślę sobie tak: można było tej bazylii pozwolić rosnąć do końca jej dni w sklepowych doniczkach. Ale można też było dać przedszkolakom nowe doniczki, łyżki, ziemię i poprosić o przesadzenie ziółka. I podpisanie doniczek, by słowo „bazylia” wryło się w pamięć.

Czytaj dalej

44 total views, no views today

Opublikowano Bez kategorii | Skomentuj

Kolejne rozdanie zakończone

Wydawnictwo RM przeznaczyło na nie dwie swoje nowe książki – „Zwierzęta świata” i „Ptaki świata”.

No i załapało się na te publikacje  dwoje trzyletnich czytelników: Lenka Rutkiewicz ze swoim Królisiem – tulisiem ze Szczecina  (ptaki) i Jacuś Piasny  (zwierzęta) z lewkiem. Obaj z  Mississauga w Kanadzie… 😊  Książki powędrują do Was po niedzieli, gratuluję i życzę miłych chwil podczas obcowania z nową książeczką.

81 total views, 3 views today

Opublikowano Bez kategorii | Skomentuj

Niby zwyczajne, a tyle możliwości…

http://madebybibi.blogspot.com/2018/05/klocki-edu-z-literami.html

 

104 total views, 3 views today

Opublikowano Bez kategorii | Skomentuj

Co daje zabawa w globalne czytanie?

Globalne czytanie NIE UCZY CZYTAĆ. Powiedzmy to wyraźnie. Nie można nauczyć czytać nieznanego tekstu bez znajomości alfabetu.

Jest natomiast etapem w procesie nauki „normalnego” albo „zwyczajnego” czytania. Pozwala wkroczyć w czytanie łatwo, z radością, z ochotą i o wiele wcześniej, niż to zakłada program szkolny.

Im wcześniej dziecko czyta, tym wcześniej poczyna zdobywać ogólną wiedzę. Staje się inteligentniejsze, poszerza zasób wiadomości.

Bawiąc się w czytanie globalne, uczymy malucha koncentracji, uwagi, skupienia. Doskonalimy jego pamięć. Pozwalamy przeżywać radość z przyswajania sobie nowych umiejętności. Podnosimy jego wartość we własnych oczach – dziecko, nazywając wyrazy na planszach, jest przekonane, że czyta i nie przeczmy temu. Bawmy się dalej, a jego przekonanie stanie się faktem.

81 total views, 3 views today

Opublikowano Bez kategorii | Skomentuj

Bzik Kulturalny o książeczkach z homonimami do czytania globalnego…

Metoda Domana czyli wesoła wędrówka przez jednakie słówka

110 total views, 3 views today

Opublikowano Bez kategorii | Skomentuj

Zestawy, których nie ma… Książeczki, których nie ma także… :-)

Od jakiegoś czasu nie ma na rynku publikacji Pentliczka, wśród nich Zestawów do nauki czytania i serii z książeczkami do czytania globalnego. Pentliczek po prostu zakończył działalność i na wznowienie druku tych pozycji przyjdzie poczekać kilka miesięcy.

Nie ma dnia bym nie otrzymywała wiadomości z pytaniami jak pracować z dziećmi, skoro nie ma na rynku najpotrzebniejszych materiałów. I czy mogę polecić coś w zamian.

Czytaj dalej

2,980 total views, no views today

Opublikowano Bez kategorii | 12 komentarzy

Czy wszystkie dzieci kochają czytanie globalne?

I tu mogę Państwa zaskoczyć. Otóż – nie. Często sami rodzice swoją postawą zniechęcają dzieci do tych zabaw. Jeśli są one statyczne, zbyt częste, zbyt długie (bywają mamy, które „cisną” małą ofiarę: – Jeszcze tylko powiedz co jest tu i będzie koniec… a koniec wcale nie następuje), nudne, bez ruchu – dzieci szybko zniechęcają się i uciekają na widok plansz.

Ale bywa i tak, że rodzic przestrzega wszystkich żelaznych zasad. Zabawy są krótkie, wesołe, dziecko nie jest  zmuszane do częstych, nużących sesji, a i tak nie wykazuje wobec nich entuzjazmu. I co wtedy?

czyt Czytaj dalej

1,270 total views, no views today

Opublikowano Bez kategorii | 6 komentarzy

Czytanie globalne – co to takiego?

(5)

I tutaj dotykam kolejnej kwestii. Psycholodzy i pedagodzy amerykańscy, konstruując serie książeczek do nauki wczesnego czytania, stosują często nonsensy i absurdy. Dzieci uwielbiają nonsensy! Dlatego układajcie zabawne, absurdalne, nonsensowne zwroty, zachęcajcie dzieci, by układały je same. Śmiejcie się razem, śmiech pomaga w nauce!

Girl reads book

Girl reads book

Czytaj dalej

1,442 total views, no views today

Opublikowano Bez kategorii | Skomentuj

Czytanie globalne – co to takiego?

(4)

Mimo, iż Domanowie zalecają w swej książce stosowanie regularnych, codziennych a nawet kilkakrotnych w czasie dnia sesji, widnieje w niej i takie zdanie: „…dziecko powinno być karmione nową wiedzą w tempie określonym przez jego szczęśliwe łaknienie”. Ćwierć wieku doświadczeń ze stosowaniem globalnego czytania wśród polskich dzieci dowiodło, że regularność i systematyczność nie są w tym procesie najważniejszymi cechami.

Czytaj dalej

1,421 total views, no views today

Opublikowano Bez kategorii | 2 komentarze

Czytanie globalne – co to takiego?

(3)

Jak się w to bawić?

„Wchodzę w to” – decyduje mama/tata/ciocia/babcia czy pani w przedszkolu. I co dalej?

To, co napiszę, dotyczy dzieci w wieku przedszkolnym, z takimi bowiem pracowałam od momentu podjęcia decyzji o przetransponowaniu metody Domanów na grunt polski. Wiem, że z powodzeniem można ją stosować już u  rocznych dzieci, a także niemowląt. Naturalnie, niemowlak nie odczyta wyrazu na planszy, ale zachęcony słowami: – Pokaż gdzie kot? A gdzie oko? – wybierze spośród 2, 3, 4 plansz tę właściwą.

Czytaj dalej

1,527 total views, 4 views today

Opublikowano Bez kategorii | Skomentuj

Czytanie globalne – co to takiego?

(2)

Przypomnijcie sobie swoje długie i żmudne ćwiczenia, którymi okupiona była nauka czytania. Trwała ona z reguły cały rok, a i potem należało jeszcze doszlifować technikę, by czytać płynnie. Zabawa w czytanie globalne pozwala znacznie skrócić okres ćwiczeń, a samo „wejście w czytanie” odbywa się bezboleśnie, z radością, i nie wiadomo kiedy.

Czytaj dalej

1,192 total views, 2 views today

Opublikowano Bez kategorii | Skomentuj

Czytanie globalne – co to takiego?

Co jakiś czas zamieszczam tekst o tym czym jest i na czym polega czytanie globalne. To dla nowo przybyłych użytkowników strony i gwoli przypomnienia sobie przez tych, którzy od jakiegoś czasu tu zaglądają. Dziś odcinek 1.

(1)

Trochę historii – dwadzieścia pięć lat temu ukazała się w Polsce książka Glenna i Janet Domanów „Jak nauczyć małe dziecko czytać”. Autorzy opowiadali w niej, jak prosto, łatwo i szybko nauczyć czytać malucha, który nie zna jeszcze liter. Nauczyciele, psycholodzy, oligofrenopedagodzy – ludzie z branży, jednym słowem – ale i rodzice także, po zapoznaniu się z jej treścią natychmiast podzielili się na zwolenników metody czytania globalnego i jej oponentów. Obojętnych nie spotkałam…

czyta Czytaj dalej

1,534 total views, 2 views today

Opublikowano Bez kategorii | 2 komentarze

WAŻNE!!

 Rodzice!

Nie uczcie alfabetu 2-, 3- latków. Dzieci w tym wieku MOGĄ nauczyć się liter, ale nie potrafią ich jeszcze złożyć. Kiedy dziecko dojrzeje do poznawania liter samo zacznie się o nie dopytywać.

Kiedy nazywacie litery (starszym dzieciom) pamiętajcie by każda litera brzmiała JAK JEDEN DŹWIĘK! Nie ma litery „ka” jest „k”, nie ma litery „em” jest „m”, nie istnieje litera „jot” tylko „j”. Dzieci uczone alfabetu metodą: a, be, ce, de..itd czytają potem „emaema” zamiast „mama”.

Jeśli chcecie zrobić plansze do zabawy w czytanie we własnym zakresie UŻYWAJCIE MAŁYCH  liter. Piszcie „mama” nie  MAMA. Przecież książki i czasopisma, urzędowe listy i e-maile pisane są małymi, drukowanymi literami.  Duże są niczym nieuzasadnione.  Stosujcie je TYLKO do nazw własnych.

NO A POZA TYM? CÓŻ, POPATRZCIE SAMI, KTÓRY TEKST CZYTA SIĘ ŁATWIEJ?? RÓŻNICE W DUŻYCH LITERACH Z RACJI ICH JEDNAKOWEJ WIELKOŚCI SĄ TRUDNIEJSZE DO WYODRĘBNIENIA.

No a poza tym? Cóż, popatrzcie sami, który tekst czyta się łatwiej? Różnice w dużych literach z racji ich jednakowej wielkości są trudniejsze do wyodrębnienia.

Czytaj dalej

1,372 total views, no views today

Opublikowano Bez kategorii | Skomentuj

Drobiazg, ale tylko z pozoru…

Kiedy nasz  4-, 5-latek zaczyna przejawiać zainteresowanie literami nic nie powstrzyma go przed atakowaniem klawiatury komputera. Dzieci rwą się do pisania. Nie upatrywałabym w tym niczego złego, gdyby nie fakt, iż nasze klawiatury posiadają jedynie jedną wersję drukowanych liter – litery wielkie. Bywalcy strony wiedzą zaś, że należy propagować małe drukowane litery jako kształty towarzyszące nam na co dzień. Wielkie litery stosujemy na początku zdania i w nazwach własnych.

 

Popatrzcie co dzieje się gdy dziecko chce napisać np. wyraz garnek.

Aby tego dokonać malec musi wybrać na klawiaturze następujące litery:          G – A – R – N – E – K.

A

Czytaj dalej

1,176 total views, 2 views today

Opublikowano Bez kategorii | Skomentuj

W odpowiedzi niektórym rodzicom:

Mit: Dziecko, które czyta zbyt wcześnie  będzie sprawiało kłopoty w pierwszej klasie

Fakty: To niezupełnie mit, bo jest w tym twierdzeniu część prawdy. Ono będzie sprawiało kłopoty. Nie sobie, ale nauczycielowi. Skoro jednak szkoły mają służyć raczej uczniom niż nauczycielom,  można  wymagać  od  tych  ostatnich  odrobiny  wysiłku,  aby  sobie  z  tym
poradzili. Codziennie setki nauczycieli radzą sobie bez trudu z takimi problemami. To ci
nieliczni, którzy nie chcą się wysilać, nawet w najmniejszym stopniu, są w znacznej mierze odpowiedzialni za podtrzymywanie tego narzekania.

 

Czytaj dalej

1,163 total views, no views today

Opublikowano Bez kategorii | Skomentuj