Rozstrzygnięcie Konkursiku

Tak, przyznaję, osobiście wystraszyłam Szanownych Rodziców zapowiedzią pułapki. Ale nie taki wilk straszny… Chodziło o to, by imion dzieci (odpowiedzi zresztą też) nie pisać wersalikami czyli WIELKIMI  DRUKOWANYMI  literami.

Czego wystraszył się Jaś? Jaś wystraszył się lwa. A kto nie wystraszył się Konkursiku?  Nagrodzonych jest czworo:

Mateuszek Zduńczyk, Jaś i Ania Rudzińscy, Bartuś Szajek.

Trzy pozostałe prace podpisano tymi nieszczęsnymi wielkimi literami…

Nagrodami są:

  • komplet klejów do prac plastycznych (od firmy Angielska Chemia),

  • szampon/płyn do kąpieli Supersoft baby firmy Schwarzkopf – dla Ani i Mateuszka,

  • szampon/płyn do kąpieli Spider-Man – dla Jasia, Tigger Pooh dla Bartusia,

  • duży, pięknie wchłaniający się (przetestowałam) aloesowy krem do ciała – dla mam,

  • malowanki edukacyjne „Uczę się pisać” i „Poznaję literki” od Wydawnictwa Impuls dla Jasia.

Gratuluję! Dziękuję za udział w konkursie Rodzicom i małym artystom. Lwy są zachwycające!

OLYMPUS DIGITAL CAMERA 2 3 4 5 6 7

Opublikowano Bez kategorii | Skomentuj

II Konkurs Letni

Jako następna opowiada nam o swoim pomyśle na zabawę w czytanie  mama Helenki (2 lata 4 miesiące). Zabawa jest genialna w swej prostocie, w sam raz dla ludzika w tym wieku. Popatrzcie sami:

Witam serdecznie, od pewnego czasu bawimy się z córeczką w czytanie globalne. Oto jedna z naszych ulubionych zabaw:

Stworzyliśmy kilka przystanków z przedmiotami i wyrazami. Autobusem córeczka jeździła do kolejnych nazywanych przez nas przystanków.

Niby nic w tym trudnego – widzi psa, to podjeżdża do psa :) Ale po kilku takich próbach usunęliśmy przedmioty i zostały same wyrazy – nadal bezbłędnie podjeżdżała do „przystanków”.

Podobnie, gdy zamieniliśmy je miejscami :) W załączniku nasze zdjęcie z autobusowej wycieczki :)

Wciąż kontynuujemy nasze zabawy, starając się ciekawie je urozmaicać :)

Pozdrawiam serdecznie,

Anna Marcula

http://maluszkoweinspiracje.blogspot.com/2014/06/czytanie-globalne.html

Pani Aniu, i co? Bawicie się dalej i muszę Wam wierzyć na słowo…  Proszę się odezwać i opowiedzieć co zmieniło się w temacie od momentu nadesłania materiału konkursowego.

 

Opublikowano Bez kategorii | 2 komentarzy

Metoda odimienna i trzylatki

Jedna z mam, której córeczka tydzień temu po raz pierwszy poszła do przedszkola, zapytała mnie co sądzę o odimiennej metodzie nauki czytania, która już w 3-latkach stosowana będzie w grupie dziewczynki.

Metoda ta zakłada naukę liter już od pierwszych zajęć. Czyni się to na bazie imienia dziecka. Nauczyciel nazywa po kolei wszystkie litery składające się na to imię. Dziecko w ten sposób szybko zapamiętuje najpierw litery występujące we własnym imieniu, potem – w trakcie różnych zabaw – poznaje kolejne litery alfabetu widząc je a to w imieniu kolegi, a to w nazwach sprzętów i zabawek.

Brzmi dobrze, prawda? Jest tylko jedno pytanie. Po co trzylatkowi znajomość alfabetu? I co z tego, że pozwoli mu ona na swobodne nazwanie wszystkich liter, skoro nie uczyni z tej wiedzy żadnego użytku?

Alfabetu można nauczyć małe dziecko różnymi sposobami. Z listów rodziców wynika, że dzieci uczą się liter poprzez ich  nazywanie  na szyldach, reklamach, tytułach ulubionych książek, w nazwach aut. Litery składające się na własne imię szczególnie szybko zakorzenią się w pamięci dziecka.

Tylko po co?

Czytaj dalej

Opublikowano Bez kategorii | Skomentuj

Informacja chyba istotna

Kupując (na Allegro lub w sklepie internetowym Wydawnictwa Pentliczek) wszystkie 3 części serii „To ja ci mamo poczytam” naraz

oszczędzasz  29 PLN.