Konkursik Sierpniowy – p. Magda G. mama 3,5 letniego Jasia (cz.2)

Dzieciaki uwielbiają kiedy dorośli się mylą, zapominają, nie mogą się zorientować, coś im wypada, coś się sypie… No bo zwykle przydarza się to małym ludkom. Małe ludki na ogół bardzo chętnie pomagają, przypominają, prostują, poprawiają. Czują się ważne, mądre i potrzebne.

Mamie rozsypały się wyrazy. Miała je synkowi ułożyć w zdania i klops! Jaś skwapliwie wybiera i układa karteczki z wyrazami pod zdaniami w książce. Równie skwapliwie układa (metodą karta do karty) wydrukowane przez mamę słowa z książeczek do czytania globalnego. Proste, ale ważne zabawy rozwijające spostrzegawczość, umiejętność porównywania i analizę wzrokową.

ja1 Czytaj dalej

Opublikowano Bez kategorii | Skomentuj

Konkursik Sierpniowy – p. Magda G. mama 3,5 letniego Jasia

Pani Magda ujęła mnie swoją szczerością. Jako terapeutka dziecięca dysponowała bowiem szeroką gamą technik, które stosowała swemu synkowi podczas zabaw w czytanie.

Im więcej dodatkowych (psychologiczno-terapeutycznych) chwytów dochodziło w tych zabawach tym bardziej Jaś się buntował. Ostrożne sugestie, że może mniej, krócej, prościej – pozostawały bez echa, bo pełna energii i ogromnie pomysłowa mama pragnęła te pomysły wcielić w życie.

Przyszedł moment, gdy mama Jasia doszła do wniosku, że trzeba dać Jasiowi odpocząć. Otwarcie napisała, iż „przekombinowała”. Zarządziła przerwę. Co było dalej? Pani Magda opowiada:

Nasze materiały zawierały już wiele…
Było szukanie słów w piasku, wodzie, czarowanie różdżką…
ale nasze coraz to większe udziwnienia lub próby zaciekawienia Jasia skończyły się fiaskiem…
Odmową czytania na widok samych kart.
Był czas przerwy, dłuższej przerwy…i lipiec gdy nasz syn poprosił o odnalezienie książeczki „Jaś i Maja”.
Usiadł i zaczął czytać…Jaś…Maja… Jaś i Maja…tu…kot..
Olśnienie…
Chcesz bawić się w czytanie bez udziwnień.
Dobrze, więc…czytamy „Miś i but”.
Na filmie widać Jasia przed spaniem…zmęczony, ale szczęśliwy.
Widać kiedy odczytuje wyrazy, a kiedy „strzela z pamięci”.
Im mniej tym więcej…u nas się sprawdziło.
m

Opublikowano Bez kategorii | Skomentuj

Po co uczyć małe dziecko czytać?

Bywalcy tej strony znają na to odpowiedź. Niezdecydowanym polecam tekst Wydawnictwa Pentliczek, w którym przedstawiono opinię neurologów, pedagogów, psychologów, socjologów i lingwistów.

http://www.wydawnictwo-pentliczek.pl/Czytanie-globalne.html/po-co-uczyc-male-dzieci-czytaclaw

Opublikowano Bez kategorii | Skomentuj

10 kroków, które pomogą Ci w zaprzestaniu podnoszenia głosu na dziecko

Naucz się opanowywać emocje, nie dolewaj oliwy do ognia – łatwo powiedzieć… Ale przeczytać warto…

http://uptoclouds.pl/10-krokow-ktore-pomoga-ci-w-zaprzestaniu-podnoszenia-glosu-na-dziecko/

krzy

Opublikowano Bez kategorii | Skomentuj

IV Konkurs Jesienny

Cichutko, niepostrzeżenie nadeszła jesień. Zaistniała bardziej w kalendarzu niż za oknem,  bo słońce grzeje jeszcze mocno. Ale jest. Toteż pora na Czwarty Konkurs Jesienny.

Tym razem będzie bardziej na luzie. Zwykle chodzi o zaprezentowanie Waszych zabaw w czytanie. Teraz będziemy promować ptaszka dodo będącego symbolem czytania globalnego. Dla przypomnienia – dodo był, istniał, ale wymarł. A szkoda bo ptaszysko jest zabawne.

Zadanie konkursowe brzmi:

  1. Zareklamuj ptaka dodo przy udziale swego dziecka. Jak? W dowolny sposób. Może to być wspólnie wykonany rysunek, makieta dodo, wierszyk, hasło reklamowe, przebranie dla dziecka albo coś co mi nie przychodzi do głowy… 🙂

2. Dorzuć osobę, zainteresowaną czytaniem globalnym, która polubi stronę  https://www.facebook.com/czytanieglobalne/

3. Przyślij materiał konkursowy do dnia 22 października br. na adres: makak1325@wp.pl

Do rozlosowania będą klocki EDU, bardzo atrakcyjne publikacje Wydawnictwa Aksjomat, koszulki i kosmetyki – jak zwykle.

3D rendering extinct Dodo bird run as Toon

3D rendering extinct Dodo bird run as Toon

Opublikowano Bez kategorii | Skomentuj

Godny polecenia tekst. Zwłaszcza dla rodziców świeżutkich przedszkolaków…

http://www.osesek.pl/wychowanie-i-rozwoj-dziecka/wychowanie-dziecka/10-alternatyw-dla-pytania-jak-bylo-w-przedszkolu-dzieki-ktorym-dowiesz-sie-wiecej.html

przedszkole-jak-bylo

Opublikowano Bez kategorii | Skomentuj

Czy wszystkie dzieci kochają czytanie globalne?

I tu mogę Państwa zaskoczyć. Otóż – nie. Często sami rodzice swoją postawą zniechęcają dzieci do tych zabaw. Jeśli są one statyczne, zbyt częste, zbyt długie (bywają mamy, które „cisną” małą ofiarę: – Jeszcze tylko powiedz co jest tu i będzie koniec… a koniec wcale nie następuje), nudne, bez ruchu – dzieci szybko zniechęcają się i uciekają na widok plansz.

Ale bywa i tak, że rodzic przestrzega wszystkich żelaznych zasad. Zabawy są krótkie, wesołe, dziecko nie jest  zmuszane do częstych, nużących sesji, a i tak nie wykazuje wobec nich entuzjazmu. I co wtedy?

czyt Czytaj dalej

Opublikowano Bez kategorii | 2 komentarze

Czytanie globalne – co to takiego?

(5)

I tutaj dotykam kolejnej kwestii. Psycholodzy i pedagodzy amerykańscy, konstruując serie książeczek do nauki wczesnego czytania, stosują często nonsensy i absurdy. Dzieci uwielbiają nonsensy! Dlatego układajcie zabawne, absurdalne, nonsensowne zwroty, zachęcajcie dzieci, by układały je same. Śmiejcie się razem, śmiech pomaga w nauce!

Girl reads book

Girl reads book

Czytaj dalej

Opublikowano Bez kategorii | Skomentuj

Czytanie globalne – co to takiego?

(4)

Mimo, iż Domanowie zalecają w swej książce stosowanie regularnych, codziennych a nawet kilkakrotnych w czasie dnia sesji, widnieje w niej i takie zdanie: „…dziecko powinno być karmione nową wiedzą w tempie określonym przez jego szczęśliwe łaknienie”. Ćwierć wieku doświadczeń ze stosowaniem globalnego czytania wśród polskich dzieci dowiodło, że regularność i systematyczność nie są w tym procesie najważniejszymi cechami.

Czytaj dalej

Opublikowano Bez kategorii | Skomentuj

Czytanie globalne – co to takiego?

(3)

Jak się w to bawić?

„Wchodzę w to” – decyduje mama/tata/ciocia/babcia czy pani w przedszkolu. I co dalej?

To, co napiszę, dotyczy dzieci w wieku przedszkolnym, z takimi bowiem pracowałam od momentu podjęcia decyzji o przetransponowaniu metody Domanów na grunt polski. Wiem, że z powodzeniem można ją stosować już u  rocznych dzieci, które poczynają wymawiać pierwsze słowa. Domanowie zachęcają do pracy z niemowlętami. Nie próbowałam. Opracowałam za to serię maleńkich książeczek, W KTÓRYCH SĄ SAME WYRAŻENIA DŹWIĘKONAŚLADOWCZE. Te książeczki można z powodzeniem zadedykować  roczniakowi czy dwulatkowi.

Czytaj dalej

Opublikowano Bez kategorii | Skomentuj

Czytanie globalne – co to takiego?

(2)

Przypomnijcie sobie swoje długie i żmudne ćwiczenia, którymi okupiona była nauka czytania. Trwała ona z reguły cały rok, a i potem należało jeszcze doszlifować technikę, by czytać płynnie. Zabawa w czytanie globalne pozwala znacznie skrócić okres ćwiczeń, a samo „wejście w czytanie” odbywa się bezboleśnie, z radością, i nie wiadomo kiedy.

Czytaj dalej

Opublikowano Bez kategorii | Skomentuj

Czytanie globalne – co to takiego?

Co jakiś czas zamieszczam tekst o tym czym jest i na czym polega czytanie globalne. To dla nowo przybyłych użytkowników strony i gwoli przypomnienia sobie przez tych, którzy od jakiegoś czasu tu zaglądają. Dziś odcinek 1.

(1)

Trochę historii – dwadzieścia cztery lata temu ukazała się w Polsce książka Glenna i Janet Domanów „Jak nauczyć małe dziecko czytać”. Autorzy opowiadali w niej, jak prosto, łatwo i szybko nauczyć czytać malucha, który nie zna jeszcze liter. Nauczyciele, psycholodzy, oligofrenopedagodzy – ludzie z branży, jednym słowem – ale i rodzice także, po zapoznaniu się z jej treścią natychmiast podzielili się na zwolenników metody czytania globalnego i jej oponentów. Obojętnych nie spotkałam…

czyta Czytaj dalej

Opublikowano Bez kategorii | Skomentuj

WAŻNE!!

 Rodzice!

Nie uczcie alfabetu 2-, 3- latków. Dzieci w tym wieku MOGĄ nauczyć się liter, ale nie potrafią ich jeszcze złożyć. Kiedy dziecko dojrzeje do poznawania liter samo zacznie się o nie dopytywać.

Kiedy nazywacie litery (starszym dzieciom) pamiętajcie by każda litera brzmiała JAK JEDEN DŹWIĘK! Nie ma litery „ka” jest „k”, nie ma litery „em” jest „m”, nie istnieje litera „jot” tylko „j”. Dzieci uczone alfabetu metodą: a, be, ce, de..itd czytają potem „emaema” zamiast „mama”.

Jeśli chcecie zrobić plansze do zabawy w czytanie we własnym zakresie UŻYWAJCIE MAŁYCH  liter. Piszcie „mama” nie  MAMA. Przecież książki i czasopisma, urzędowe listy i e-maile pisane są małymi, drukowanymi literami.  Duże są niczym nieuzasadnione.  Stosujcie je TYLKO do nazw własnych.

NO A POZA TYM? CÓŻ, POPATRZCIE SAMI, KTÓRY TEKST CZYTA SIĘ ŁATWIEJ?? RÓŻNICE W DUŻYCH LITERACH Z RACJI ICH JEDNAKOWEJ WIELKOŚCI SĄ TRUDNIEJSZE DO WYODRĘBNIENIA.

No a poza tym? Cóż, popatrzcie sami, który tekst czyta się łatwiej? Różnice w dużych literach z racji ich jednakowej wielkości są trudniejsze do wyodrębnienia.

Czytaj dalej

Opublikowano Bez kategorii | Skomentuj

Drobiazg, ale tylko z pozoru…

Kiedy nasz  4-, 5-latek zaczyna przejawiać zainteresowanie literami nic nie powstrzyma go przed atakowaniem klawiatury komputera. Dzieci rwą się do pisania. Nie upatrywałabym w tym niczego złego, gdyby nie fakt, iż nasze klawiatury posiadają jedynie jedną wersję drukowanych liter – litery wielkie. Bywalcy strony wiedzą zaś, że należy propagować małe drukowane litery jako kształty towarzyszące nam na co dzień. Wielkie litery stosujemy na początku zdania i w nazwach własnych.

 

Popatrzcie co dzieje się gdy dziecko chce napisać np. wyraz garnek.

Aby tego dokonać malec musi wybrać na klawiaturze następujące litery:          G – A – R – N – E – K.

A

Czytaj dalej

Opublikowano Bez kategorii | Skomentuj

W odpowiedzi niektórym rodzicom:

Mit: Dziecko, które czyta zbyt wcześnie  będzie sprawiało kłopoty w pierwszej klasie

Fakty: To niezupełnie mit, bo jest w tym twierdzeniu część prawdy. Ono będzie sprawiało kłopoty. Nie sobie, ale nauczycielowi. Skoro jednak szkoły mają służyć raczej uczniom niż nauczycielom,  można  wymagać  od  tych  ostatnich  odrobiny  wysiłku,  aby  sobie  z  tym
poradzili. Codziennie setki nauczycieli radzą sobie bez trudu z takimi problemami. To ci
nieliczni, którzy nie chcą się wysilać, nawet w najmniejszym stopniu, są w znacznej mierze odpowiedzialni za podtrzymywanie tego narzekania.

 

Czytaj dalej

Opublikowano Bez kategorii | Skomentuj