Konkursik z Dziadkiem

To  konkurs na fanpage’u Czytanie globalne. Zapraszam

https://www.facebook.com/pages/Czytanie-globalne/814567355306706

Każda pora roku przynosi nowy konkurs na stronie internetowej www.czytanieglobalne.edu.pl Niekiedy trafia się między nimi konkursik. I właśnie dziś przyszedł mi do głowy pomysł na Konkursik z Dziadkiem.

 

http://s57.radikal.ru/i157/1210/42/6f76e1320c46.png

Co należy zrobić, by wziąć w nim udział? To proste. Polub tę stronę lub zachęć do jej polubienia kogoś, kogo ona zainteresuje. Przyślij fotografię swego dziecka z dziadkiem ( w najprzeróżniejszych okolicznościach).

Zdjęcia można przesyłać na FB lub adres e-mailowy makak1325@wp.pl do 7 sierpnia br. Podaj imię i wiek swego dziecka.

Nagrody – jak zwykle – będą przyznawane stronniczo i wedle uznania…

Do rozlosowania jest 12 elementów (na zdjęciu) po jednym /bo to konkursik, nie konkurs/ + 3-elementowy pakiet, jeśli wśród biorących udział trafi się pięćsetny Polubowicz.

Powodzenia!

Opublikowano Bez kategorii | Skomentuj

III Konkurs Letni – Magda Toczek

Pora na przedstawienie materiałów konkursowych. Na pierwszy ogień pójdzie nowa w naszej globalnej gromadzie mama, Pani Magda Toczek. Na fotografiach widnieje Jej 16-miesięczna córeczka – Julia. Pani Magda pisze tak:

Dopiero zaczytamy przygodę z czytaniem globalnym, córcia jeszcze nie mówi. Potrafi powiedzieć: ma-ma, ta-ta, ba-ba, pa-pa, ko-ko – te sylaby ładnie jej wychodzą. Czasami uda jej się powiedzieć: dziadek, ciocia. Bardzo lubi wydawać dźwięki jak zwierzęta i mam pytanie do Pani. Jak czytamy kartę np. kot to mogę zapytać się jak robi kot? Czy to lepiej osobno?

Kiedy Jula już przeczyta wyraz „kot” (jeśli potrafi to wypowie, jeśli nie – wybierze ten wyraz z dwóch lub trzech innych – to także czytanie) można ją poprosić by zamiauczała jak kot. Można poprosić także by pobiegała na czterech łapkach jak kotek, podrapać ją po brzuszku, pogłaskać po pleckach, zaciekawić się czy potrafi mruczeć. Niechaj poćwiczy przez moment mięśnie języka udając, że pije z miseczki. Zabawa będzie przebiegała z ruchem, ćwiczeniami fonetycznymi, kontaktem z ciałem dziecka, czyli będzie zawierała wszystko co dobre…

Na zdjęciach zrobiłam karty według Pani zaleceń z odcinka 6 (tekstu o czytaniu globalnym na FB „Jak się to robi”… i mała była zainteresowana. Chyba jednak muszę zrobić karty z obrazkami bo kupiłam kiedyś w biedronce karty z napisem i obrazkiem, bardzo chętnie je ogląda ( tylko już je trochę zniszczyła :) )

Nie szkodzi. Niszczy się to co jest lubiane. Treści z obrazkiem są przyswajane szybciej. Proponuję wycinać ilustracje z kolorowych pism, najlepiej zaprzęgnąć do pomocy rodzinę i przyjaciół.

Pytania konkursowe:

1) Książeczki do czytania globalnego są tak przygotowane, żeby słowa szybko wpadały w pamięć dziecka. Bazują na wyrazach trzyliterowych, na wyraźnej pogrubionej czcionce i dużych odstępach miedzy wyrazami, żeby smyk wiedział kiedy zaczyna się, a kiedy kończy wyraz. Ważny jest też kolor czarny, stanowi najlepszy kontrast do białej kartki. Najważniejsze jest w czytaniu globalnym, że jest to zabawa i tylko kiedy dziecko ma na to ochotę bez zmuszania i wywierania presji. Książeczki zawierają też ładne i niezbyt skomplikowane obrazki, żeby malucha zaciekawić.

2) Plansza ma zawierać słowo napisane łatwą czcionką ( na naszych jest Century Gothic ), wielkość 130, pogrubiona i kolor czarny. Wyrazy piszemy małymi literami np. kot ( nasze ulubione słowo ). Imię dziecka piszemy z dużej litery np. Julia. Tniemy na prostokąty i możemy je nakleić na karton ( jeszcze tego nie zrobiłyśmy :) ). Możemy też do słowa dać obrazek, ale tylko do rzeczowników, z tyłu karty piszemy tylko wyraz. Do czasowników nie dajemy obrazu ponieważ ciężko jest przedstawić czynność tak aby dziecko było w 100 % pewne co oznacza. Dzieci nie powinny się zastanawiać co dany obrazek przedstawia tylko skupić się na słowie. Czytamy tylko wtedy jak dziecko jest zainteresowane i będzie mogło się skupić na tej zabawie.

Brawo, Pani Magdo! Dodam jeszcze, że wyrazy w książeczkach do zabaw w czytanie powtarzają się często by dziecko szybko wyuczyło się ich wyglądu na pamięć. Fabułki są prościutkie. I co bardzo ważne – trzeba pokazywać maluchowi czytany wyraz by kojarzyło wygląd z dźwiękiem.

julcia

Opublikowano Bez kategorii | Skomentuj

Co daje czytanie globalne…

1Ten sympatyczny i prawdziwy  schemat wyszperała dla nas mama dwuletniego Jasia, który przepięknie bawi się ze swoją mamusią w czytanie globalne.

Opublikowano Bez kategorii | Skomentuj

Magiczne naklejki

dla-dzieci-wizka-psdObiecałam napisać więcej o nalepkach na klawiaturę. Nalepkach specjalnie dla dzieci. Dlaczego tak ważne jest, by dziecko rwące się do pisania na komputerze miało na klawiszach dwie wersje liter piszę na tej stronie  w tekście Drobiazg, ale tylko z pozoru. Po prostu wielkie drukowane litery różnią się znacznie od małych drukowanych. Dziecko uderza w klawisz z literką M, a wyskakuje mu na monitorze m. Umieszczenie na klawiszu obu wersji drukowanych liter (wielkiej i małej) rozwiązuje problem dezinformacji.

Czytaj dalej

Opublikowano Bez kategorii | Skomentuj

WAŻNE!!

 Rodzice!

Nie uczcie alfabetu 2-, 3- latków. Dzieci w tym wieku MOGĄ nauczyć się liter, ale nie potrafią ich jeszcze złożyć. Kiedy dziecko dojrzeje do poznawania liter samo zacznie się o nie dopytywać.

Kiedy nazywacie litery (starszym dzieciom) pamiętajcie by każda litera brzmiała JAK JEDEN DŹWIĘK! Nie ma litery „ka” jest „k”, nie ma litery „em” jest „m”, nie istnieje litera „jot” tylko „j”. Dzieci uczone alfabetu metodą: a, be, ce, de..itd czytają potem „emaema” zamiast „mama”.

Jeśli chcecie zrobić plansze do zabawy w czytanie we własnym zakresie UŻYWAJCIE MAŁYCH  liter. Piszcie „mama” nie  MAMA. Przecież książki i czasopisma, urzędowe listy i e-maile pisane są małymi, drukowanymi literami.  Wielkie są niczym nieuzasadnione.  Stosujcie je TYLKO do nazw własnych.

NO A POZA TYM? CÓŻ, POPATRZCIE SAMI, KTÓRY TEKST CZYTA SIĘ ŁATWIEJ?? RÓŻNICE W WIELKICH LITERACH Z RACJI ICH JEDNAKOWEJ WIELKOŚCI SĄ TRUDNIEJSZE DO WYODRĘBNIENIA.

No a poza tym? Cóż, popatrzcie sami, który tekst czyta się łatwiej? Różnice w dużych literach z racji ich jednakowej wielkości są trudniejsze do wyodrębnienia.

Wybierajcie czcionki proste, bez ozdobników i pogrubień na dole i górze jak Times New Roman. Może to być czcionka Arial, Verdana, Tahoma a najlepiej Century Gothic.

WAŻNYCH  INFORMACJI  CIĄG  DALSZY

Gdy odczytujecie dziecku kartę z wyrazem – czytajcie TYLKO to, co jest na karcie. Pokazując kartę z wyrazem „kot” nie mówcie: „tu jest napisane kot”, „tu jest kot”, albo „to wyraz kot”. Małe dziecko pomyśli, że wszystkie te słowa są na karcie. Przeczytajcie: „kot”. Nic więcej!

INFORMACJA  NIE  MNIEJ  WAŻNA!

Kiedy dziecko już zainteresuje się literami, zacznie je nazywać i  głoskować wyrazy, np: k-o-t, nie przedłużajmy tego etapu (głoskowania). Zachęcajmy je by łączyło głoski w sylaby. W tym celu należy dostarczyć dziecku krótkie wyrazy (2-, 3 literowe) zaczynające się samogłoską. Samogłoski dają się przedłużać i tym sposobem można się „ślizgać” z literki na literkę tak by „podawały sobie rączki” i łączyły się w sylaby. Takie wyrazy to dla przykładu: on (ooo-n), Ula (Uuu-la), Ewa (Eee-wa), ale (aaa-le), ucho (uuu-cho), oko (ooo-ko),  itp.

Opublikowano Bez kategorii | Skomentuj

Drobiazg, ale tylko z pozoru…

Kiedy nasz  4-, 5-latek zaczyna przejawiać zainteresowanie literami nic nie powstrzyma go przed atakowaniem klawiatury komputera. Dzieci rwą się do pisania. Nie upatrywałabym w tym niczego złego, gdyby nie fakt, iż nasze klawiatury posiadają jedynie jedną wersję drukowanych liter – litery wielkie. Bywalcy strony wiedzą zaś, że należy propagować małe drukowane litery jako kształty towarzyszące nam na co dzień. Wielkie litery stosujemy na początku zdania i w nazwach własnych.

 

Popatrzcie co dzieje się gdy dziecko chce napisać np. wyraz garnek.

Aby tego dokonać malec musi wybrać na klawiaturze następujące litery:          G – A – R – N – E – K.

 

A teraz przypatrzcie się różnicom w kształtach małych i wielkich liter:

 

G – g

A – a

R – r

N – n

E – e

K – k

 

Zwróćcie uwagę na to, że jedynie litera „k” ma zbliżony kształt w obu wersjach – wielkiej i małej.

 

I jak wytłumaczyć małemu człowiekowi, że aby na monitorze pojawiło się „g”, powinien nacisnąć klawisz opatrzony  zupełnie innym znaczkiem („G”)?

A

Czytaj dalej

Opublikowano Bez kategorii | Skomentuj

W odpowiedzi niektórym rodzicom:

Mit: Dziecko, które czyta zbyt wcześnie  będzie sprawiało kłopoty w pierwszej klasie

Fakty: To niezupełnie mit, bo jest w tym twierdzeniu część prawdy. Ono będzie sprawiało kłopoty. Nie sobie, ale nauczycielowi. Skoro jednak szkoły mają służyć raczej uczniom niż nauczycielom,  można  wymagać  od  tych  ostatnich  odrobiny  wysiłku,  aby  sobie  z  tym
poradzili. Codziennie setki nauczycieli radzą sobie bez trudu z takimi problemami. To ci
nieliczni, którzy nie chcą się wysilać, nawet w najmniejszym stopniu, są w znacznej mierze odpowiedzialni za podtrzymywanie tego narzekania. Jednak każdy nauczyciel, który jest
czegoś wart, upora się z dzieckiem dobrze czytającym, zużywając niewielką część czasu i
energii, koniecznych do poradzenia sobie z problemami rzeszy dzieciaków nie umiejących
czytać. W gruncie rzeczy, w pierwszej klasie składającej się z samych umiejących i
lubiących czytać dzieci, nauczyciel miałby względnie mało problemów. Taka sytuacja
oszczędziłaby wielu kłopotów również później,ponieważ wiele czasu zabiera we wszystkich
klasach borykanie się z tymi, którzy nie umieją czytać.

                                                                                                                Glenn  Doman

 

Opublikowano Bez kategorii | Skomentuj