Kochani moi…

Kochani moi Czytelnicy,

Czytanie Globalne udaje się na lipcowy urlop. Tym razem bez ogłoszonego wcześniej Konkursu Letniego. Nagrodami w tym konkursie miały być klocki literowe. Niestety, producent zawiódł. Obiecywał je do końca roku szkolnego i…cisza.

Mam nadzieję, że klocki jednak ukażą się na rynku już niedługo, a Konkurs Jesienny odbędzie się bez przeszkód.

Życzę Wam i małym globalnym czytelnikom udanych wakacji. Do zobaczenia w sierpniu. Nie zapominajcie o stronie, nadsyłajcie filmiki, zdjęcia, relacje z zabaw w czytanie. W sierpniu będą jak znalazł…

wakacje

 

Opublikowano Bez kategorii | Skomentuj

Temu tekstowi warto poświęcić chwilę uwagi…

http://mamadu.pl/127463,kara-ma-uczyc-a-nie-krzywdzic-poznaj-7-skutecznych-i-konstruktywnych-sposobow-karania-dzieci

kara

Opublikowano Bez kategorii | Skomentuj

Ciekawe – do wydrukowania…

To plik ciekawych zadań do wydrukowania dla starszego rodzeństwa naszych globalnych czytaczy. W zadaniach przemycono sporo interesujących informacji z przyrody i ochrony przyrody. Zobaczcie sami…

http://www.internationalpaper.com/…/polipolka_cz1_internet.…

góry

Opublikowano Bez kategorii | Skomentuj

A co w dalekiej Kanadzie?

Podejrzyjmy co też dzieje się w Mini Baby Club w dalekim Mississauga. Maleńka dziewczynka z zapałem tasuje plansze, a potem czyta globalnie. Że podgląda? To nic. Obrazki służą nie tylko do tego by przyciągnąć wzrok dziecka, ale i po to by mogło samo sprawdzić czy prawidłowo odczytało wyrazy.

Maleńka jest zaraźliwie radosna i nie sposób nie uśmiechać się gdy się na nią patrzy, prawda? I to jej zapewnienie na koniec, że poczyta mamie… Miodzio!

Opublikowano Bez kategorii | Skomentuj

Zastanawiam się głęboko… (Marysia, 1 rok 4 miesiące)

Mama chce wiedzieć gdzie jest „kot”. Niech pomyślę… Wydaje mi się, że po prawej. Jestem niemal przekonana, ale lepiej się upewnię…

Opublikowano Bez kategorii | Skomentuj

Jania i sałatka z wyrazów…

Dzieciaki uwielbiają akcesoria kuchenne. Od zawsze tak było. I z reguły uwielbiają pitrasić.

Mama zaproponowała małej Jani (2 lata 5 miesięcy) sporządzenie sałatki z wyrazów. Może raczej koktajlu, zważywszy na składniki? Nieważne.

Dziewczynka z zapałem wrzuca – w odpowiedniej kolejności – plansze do miski pomagając sobie szczypcami (może pęseta byłaby poręczniejsza?).

W ten sposób dokonuje się doskonalenie motorycznej sprawności i utrwalanie grafiki wyrazów. Wspaniale! Pani Edyto, prosimy o więcej!

Opublikowano Bez kategorii | Skomentuj

Padaczka i komputer? – aż trudno uwierzyć, a jednak…

Miłe moje mamy, które (po zamieszczeniu tego tekstu na Fb) sceptycznie odniosły się do możliwości wystąpienia ataku padaczki komputerowej bądź telewizyjnej (inaczej padaczka fotogenna) niechaj wrzucą te terminy w google i sprawa stanie się jasna…

Drodzy moi, weźcie sobie do serca te przykazania. Nie o wszystkich zagrożeniach tu napisano. Nie ma mowy o tym, że sprzęt elektroniczny może wywołać atak padaczki (tzw. padaczka telewizyjna czy komputerowa), bądź prowadzić do przesterowania prawej półkuli nadmiarem obrazów, co bywa źródłem dysleksji.

Komputer, tablet czy telewizor mogą pozytywnie stymulować rozwój dziecka tylko wówczas gdy używane są z wielkim umiarem.

komhttp://uptoclouds.pl/9-powodow-dla-ktorych-nalezy-ograniczyc-dziecku-dostep-sprzetu-elektronicznego/

 

Opublikowano Bez kategorii | Skomentuj

Czy wszystkie dzieci kochają czytanie globalne?

I tu mogę państwa zaskoczyć. Otóż – nie. Często sami rodzice swoją postawą zniechęcają dzieci do tych zabaw. Jeśli są one statyczne, zbyt częste, zbyt długie (bywają mamy, które „cisną” małą ofiarę: – Jeszcze tylko powiedz co jest tu i będzie koniec… a koniec wcale nie następuje), nudne, bez ruchu – dzieci szybko zniechęcają się i uciekają na widok plansz.

Ale bywa i tak, że rodzic przestrzega wszystkich żelaznych zasad. Zabawy są krótkie, wesołe, dziecko nie jest  zmuszane do częstych, nużących sesji, a i tak nie wykazuje wobec nich entuzjazmu. I co wtedy?

czyt Czytaj dalej

Opublikowano Bez kategorii | 2 komentarzy

Czytanie globalne – co to takiego?

(5)

I tutaj dotykam kolejnej kwestii. Psycholodzy i pedagodzy amerykańscy, konstruując serie książeczek do nauki wczesnego czytania, stosują często nonsensy i absurdy. Dzieci uwielbiają nonsensy! Dlatego układajcie zabawne, absurdalne, nonsensowne zwroty, zachęcajcie dzieci, by układały je same. Śmiejcie się razem, śmiech pomaga w nauce!

Girl reads book

Girl reads book

Czytaj dalej

Opublikowano Bez kategorii | Skomentuj

Czytanie globalne – co to takiego?

(4)

Mimo, iż Domanowie zalecają w swej książce stosowanie regularnych, codziennych a nawet kilkakrotnych w czasie dnia sesji, widnieje w niej i takie zdanie: „…dziecko powinno być karmione nową wiedzą w tempie określonym przez jego szczęśliwe łaknienie”. Ćwierć wieku doświadczeń ze stosowaniem globalnego czytania wśród polskich dzieci dowiodło, że regularność i systematyczność nie są w tym procesie najważniejszymi cechami.

Czytaj dalej

Opublikowano Bez kategorii | Skomentuj

Czytanie globalne – co to takiego?

(3)

Jak się w to bawić?

„Wchodzę w to” – decyduje mama/tata/ciocia/babcia czy pani w przedszkolu. I co dalej?

To, co napiszę, dotyczy dzieci w wieku przedszkolnym, z takimi bowiem pracowałam od momentu podjęcia decyzji o przetransponowaniu metody Domanów na grunt polski. Wiem, że z powodzeniem można ją stosować już u  rocznych dzieci, które poczynają wymawiać pierwsze słowa. Domanowie zachęcają do pracy z niemowlętami. Nie próbowałam. Opracowałam za to serię maleńkich książeczek, W KTÓRYCH SĄ SAME WYRAŻENIA DŹWIĘKONAŚLADOWCZE. Te książeczki można z powodzeniem zadedykować  roczniakowi czy dwulatkowi.

Czytaj dalej

Opublikowano Bez kategorii | Skomentuj

Czytanie globalne – co to takiego?

(2)

Przypomnijcie sobie swoje długie i żmudne ćwiczenia, którymi okupiona była nauka czytania. Trwała ona z reguły cały rok, a i potem należało jeszcze doszlifować technikę, by czytać płynnie. Zabawa w czytanie globalne pozwala znacznie skrócić okres ćwiczeń, a samo „wejście w czytanie” odbywa się bezboleśnie, z radością, i nie wiadomo kiedy.

Czytaj dalej

Opublikowano Bez kategorii | Skomentuj

Czytanie globalne – co to takiego?

Co jakiś czas zamieszczam tekst o tym czym jest i na czym polega czytanie globalne. To dla nowo przybyłych użytkowników strony i gwoli przypomnienia sobie przez tych, którzy od jakiegoś czasu tu zaglądają. Dziś odcinek 1.

(1)

Trochę historii – dwadzieścia cztery lata temu ukazała się w Polsce książka Glenna i Janet Domanów „Jak nauczyć małe dziecko czytać”. Autorzy opowiadali w niej, jak prosto, łatwo i szybko nauczyć czytać malucha, który nie zna jeszcze liter. Nauczyciele, psycholodzy, oligofrenopedagodzy – ludzie z branży, jednym słowem – ale i rodzice także, po zapoznaniu się z jej treścią natychmiast podzielili się na zwolenników metody czytania globalnego i jej oponentów. Obojętnych nie spotkałam…

czyta Czytaj dalej

Opublikowano Bez kategorii | Skomentuj

WAŻNE!!

 Rodzice!

Nie uczcie alfabetu 2-, 3- latków. Dzieci w tym wieku MOGĄ nauczyć się liter, ale nie potrafią ich jeszcze złożyć. Kiedy dziecko dojrzeje do poznawania liter samo zacznie się o nie dopytywać.

Kiedy nazywacie litery (starszym dzieciom) pamiętajcie by każda litera brzmiała JAK JEDEN DŹWIĘK! Nie ma litery „ka” jest „k”, nie ma litery „em” jest „m”, nie istnieje litera „jot” tylko „j”. Dzieci uczone alfabetu metodą: a, be, ce, de..itd czytają potem „emaema” zamiast „mama”.

Jeśli chcecie zrobić plansze do zabawy w czytanie we własnym zakresie UŻYWAJCIE MAŁYCH  liter. Piszcie „mama” nie  MAMA. Przecież książki i czasopisma, urzędowe listy i e-maile pisane są małymi, drukowanymi literami.  Wielkie są niczym nieuzasadnione.  Stosujcie je TYLKO do nazw własnych.

NO A POZA TYM? CÓŻ, POPATRZCIE SAMI, KTÓRY TEKST CZYTA SIĘ ŁATWIEJ?? RÓŻNICE W WIELKICH LITERACH Z RACJI ICH JEDNAKOWEJ WIELKOŚCI SĄ TRUDNIEJSZE DO WYODRĘBNIENIA.

No a poza tym? Cóż, popatrzcie sami, który tekst czyta się łatwiej? Różnice w dużych literach z racji ich jednakowej wielkości są trudniejsze do wyodrębnienia.

Czytaj dalej

Opublikowano Bez kategorii | Skomentuj

Drobiazg, ale tylko z pozoru…

Kiedy nasz  4-, 5-latek zaczyna przejawiać zainteresowanie literami nic nie powstrzyma go przed atakowaniem klawiatury komputera. Dzieci rwą się do pisania. Nie upatrywałabym w tym niczego złego, gdyby nie fakt, iż nasze klawiatury posiadają jedynie jedną wersję drukowanych liter – litery wielkie. Bywalcy strony wiedzą zaś, że należy propagować małe drukowane litery jako kształty towarzyszące nam na co dzień. Wielkie litery stosujemy na początku zdania i w nazwach własnych.

 

Popatrzcie co dzieje się gdy dziecko chce napisać np. wyraz garnek.

Aby tego dokonać malec musi wybrać na klawiaturze następujące litery:          G – A – R – N – E – K.

A

Czytaj dalej

Opublikowano Bez kategorii | Skomentuj

W odpowiedzi niektórym rodzicom:

Mit: Dziecko, które czyta zbyt wcześnie  będzie sprawiało kłopoty w pierwszej klasie

Fakty: To niezupełnie mit, bo jest w tym twierdzeniu część prawdy. Ono będzie sprawiało kłopoty. Nie sobie, ale nauczycielowi. Skoro jednak szkoły mają służyć raczej uczniom niż nauczycielom,  można  wymagać  od  tych  ostatnich  odrobiny  wysiłku,  aby  sobie  z  tym
poradzili. Codziennie setki nauczycieli radzą sobie bez trudu z takimi problemami. To ci
nieliczni, którzy nie chcą się wysilać, nawet w najmniejszym stopniu, są w znacznej mierze odpowiedzialni za podtrzymywanie tego narzekania.

 

Czytaj dalej

Opublikowano Bez kategorii | Skomentuj