Co daje zabawa w globalne czytanie?

Globalne czytanie NIE UCZY CZYTAĆ. Powiedzmy to wyraźnie. Nie można nauczyć czytać nieznanego tekstu bez znajomości alfabetu.

Jest natomiast etapem w procesie nauki „normalnego” albo „zwyczajnego” czytania. Pozwala wkroczyć w czytanie łatwo, z radością, z ochotą i o wiele wcześniej, niż to zakłada program szkolny.

Im wcześniej dziecko czyta, tym wcześniej poczyna zdobywać ogólną wiedzę. Staje się inteligentniejsze, poszerza zasób wiadomości.

Bawiąc się w czytanie globalne, uczymy malucha koncentracji, uwagi, skupienia. Doskonalimy jego pamięć. Pozwalamy przeżywać radość z przyswajania sobie nowych umiejętności. Podnosimy jego wartość we własnych oczach – dziecko, nazywając wyrazy na planszach, jest przekonane, że czyta i nie przeczmy temu. Bawmy się dalej, a jego przekonanie stanie się faktem.

54 total views, no views today

Opublikowano Bez kategorii | Skomentuj

Matczyna ofiarność czy przerost ambicji?

Na jednym z forów dla pań znalazłam taki oto wpis:

Mam jedenastomiesięczną córeczkę, z którą robimy mnóstwo fajnych rzeczy, jednak cały czas węszę i pytam w poszukiwaniu nowych inspiracji. Oto nasza lista działań, oprócz typowych zabiegów pielęgnacyjnych, karmienia, zabaw i spacerów:

1. wizyty w grocie solnej raz w tygodniu
2. nauka czytania metodą Glenna Domana (16 sesji dziennie)
3, zajęcia w języku angielskim, oglądanie bajek w języku angielskim (ok. godziny – dwóch dziennie)
4. czytanie książeczek min. 4 razy dziennie
5. gimnastyka na macie razem z Mamą i Tatą – 2 razy w tygodniu pod okiem instruktora
6. basen raz w tygodniu
7. Vivaldi, Mozart, Brahms, Bach, Ravel, i inni klasycy codziennie

Od wakacji planujemy jeszcze zajęcia w języku włoskim, a od ok. drugiego roku życia – naukę gry na pianinie lub skrzypcach metodą Suzuki.

Czy są na forum osoby, które pracują z dzieckiem w podobnie intensywny sposób, abyśmy mogły wymienić się doświadczeniami? Czy ktoś z Was robi może coś ciekawego, czym chciałby się podzielić?

Czytaj dalej

99 total views, no views today

Opublikowano Bez kategorii | Skomentuj

Z portalu „Nauczycielka Przedszkola” – autorka tekstu zaczerpnęła dane z artykułu ”Tabletowe dzieci” Doroty Romanowskiej i Eweliny Lis z magazynu „Newsweek”

Im wcześniej dziecko dostanie smartfon czy tablet, tym większe prawdopodobieństwo, że jego mózg nie będzie rozwijać się prawidłowo.

Matka natura przewidziała rozwój struktur w określonej kolejności. Do tej pory maluch najpierw budował klocki, potem łaził po krawężnikach, wspinał się po drzewach, ganiał po podwórku. Później zaczynał malować, rysować szlaczki. To rozwijało różne ośrodki w mózgu.

Czytaj dalej

110 total views, no views today

Opublikowano Bez kategorii | Skomentuj

Bzik Kulturalny o książeczkach z homonimami do czytania globalnego…

Metoda Domana czyli wesoła wędrówka przez jednakie słówka

89 total views, no views today

Opublikowano Bez kategorii | Skomentuj

Mądry Bobas i czytanie globalne…

Zainteresowanym czytaniem globalnym polecam stronę p. Klaudii Lauk, która wszechstronnie stymuluje swoją 22-miesięczną córeczkę stosując metodę Domana nie tylko w odniesieniu do czytania, do matematyki także.

Nie we wszystkim zgadzam się z p. Klaudią, ale też – jak wiecie – nie we wszystkim zgadzam się z mistrzem Domanem. Propaguję zupełnie odmienne podejście do zagadnienia czytania globalnego, p. Klaudia preferuje metodę klasyczną. Docieramy się w swoich poglądach jak młode małżeństwo i sądzę, że owo docieranie obu nam sprawia satysfakcję…

https://www.madrybobas.pl/

Czytaj dalej

99 total views, no views today

Opublikowano Bez kategorii | Skomentuj

Halo! Wydawnictwo RM znowu rozdaje… 😊

Wydawnictwo RM cechuje wyjątkowa hojność. Mamy bowiem do rozlosowania dwie nowe, urokliwe książeczki, o których najpierw opowiem, a potem je rozdam.

Obie należą do serii „Kolorowa edukacja”. Ich zadaniem jest bawić i uczyć, sądzę, że tej serii znakomicie się to udaje.

Czytaj dalej

165 total views, no views today

Opublikowano Bez kategorii | Skomentuj

Zestawy, których nie ma… Książeczki, których nie ma także… :-)

Od jakiegoś czasu nie ma na rynku publikacji Pentliczka, wśród nich Zestawów do nauki czytania i serii z książeczkami do czytania globalnego. Pentliczek po prostu zakończył działalność i na wznowienie druku tych pozycji przyjdzie poczekać kilka miesięcy.

Nie ma dnia bym nie otrzymywała wiadomości z pytaniami jak pracować z dziećmi, skoro nie ma na rynku najpotrzebniejszych materiałów. I czy mogę polecić coś w zamian.

Czytaj dalej

2,950 total views, no views today

Opublikowano Bez kategorii | 12 komentarzy

Czy wszystkie dzieci kochają czytanie globalne?

I tu mogę Państwa zaskoczyć. Otóż – nie. Często sami rodzice swoją postawą zniechęcają dzieci do tych zabaw. Jeśli są one statyczne, zbyt częste, zbyt długie (bywają mamy, które „cisną” małą ofiarę: – Jeszcze tylko powiedz co jest tu i będzie koniec… a koniec wcale nie następuje), nudne, bez ruchu – dzieci szybko zniechęcają się i uciekają na widok plansz.

Ale bywa i tak, że rodzic przestrzega wszystkich żelaznych zasad. Zabawy są krótkie, wesołe, dziecko nie jest  zmuszane do częstych, nużących sesji, a i tak nie wykazuje wobec nich entuzjazmu. I co wtedy?

czyt Czytaj dalej

1,258 total views, no views today

Opublikowano Bez kategorii | 6 komentarzy

Czytanie globalne – co to takiego?

(5)

I tutaj dotykam kolejnej kwestii. Psycholodzy i pedagodzy amerykańscy, konstruując serie książeczek do nauki wczesnego czytania, stosują często nonsensy i absurdy. Dzieci uwielbiają nonsensy! Dlatego układajcie zabawne, absurdalne, nonsensowne zwroty, zachęcajcie dzieci, by układały je same. Śmiejcie się razem, śmiech pomaga w nauce!

Girl reads book

Girl reads book

Czytaj dalej

1,436 total views, no views today

Opublikowano Bez kategorii | Skomentuj

Czytanie globalne – co to takiego?

(4)

Mimo, iż Domanowie zalecają w swej książce stosowanie regularnych, codziennych a nawet kilkakrotnych w czasie dnia sesji, widnieje w niej i takie zdanie: „…dziecko powinno być karmione nową wiedzą w tempie określonym przez jego szczęśliwe łaknienie”. Ćwierć wieku doświadczeń ze stosowaniem globalnego czytania wśród polskich dzieci dowiodło, że regularność i systematyczność nie są w tym procesie najważniejszymi cechami.

Czytaj dalej

1,409 total views, no views today

Opublikowano Bez kategorii | 2 komentarze

Czytanie globalne – co to takiego?

(3)

Jak się w to bawić?

„Wchodzę w to” – decyduje mama/tata/ciocia/babcia czy pani w przedszkolu. I co dalej?

To, co napiszę, dotyczy dzieci w wieku przedszkolnym, z takimi bowiem pracowałam od momentu podjęcia decyzji o przetransponowaniu metody Domanów na grunt polski. Wiem, że z powodzeniem można ją stosować już u  rocznych dzieci, a także niemowląt. Naturalnie, niemowlak nie odczyta wyrazu na planszy, ale zachęcony słowami: – Pokaż gdzie kot? A gdzie oko? – wybierze spośród 2, 3, 4 plansz tę właściwą.

Czytaj dalej

1,511 total views, no views today

Opublikowano Bez kategorii | Skomentuj

Czytanie globalne – co to takiego?

(2)

Przypomnijcie sobie swoje długie i żmudne ćwiczenia, którymi okupiona była nauka czytania. Trwała ona z reguły cały rok, a i potem należało jeszcze doszlifować technikę, by czytać płynnie. Zabawa w czytanie globalne pozwala znacznie skrócić okres ćwiczeń, a samo „wejście w czytanie” odbywa się bezboleśnie, z radością, i nie wiadomo kiedy.

Czytaj dalej

1,178 total views, no views today

Opublikowano Bez kategorii | Skomentuj

Czytanie globalne – co to takiego?

Co jakiś czas zamieszczam tekst o tym czym jest i na czym polega czytanie globalne. To dla nowo przybyłych użytkowników strony i gwoli przypomnienia sobie przez tych, którzy od jakiegoś czasu tu zaglądają. Dziś odcinek 1.

(1)

Trochę historii – dwadzieścia pięć lat temu ukazała się w Polsce książka Glenna i Janet Domanów „Jak nauczyć małe dziecko czytać”. Autorzy opowiadali w niej, jak prosto, łatwo i szybko nauczyć czytać malucha, który nie zna jeszcze liter. Nauczyciele, psycholodzy, oligofrenopedagodzy – ludzie z branży, jednym słowem – ale i rodzice także, po zapoznaniu się z jej treścią natychmiast podzielili się na zwolenników metody czytania globalnego i jej oponentów. Obojętnych nie spotkałam…

czyta Czytaj dalej

1,524 total views, no views today

Opublikowano Bez kategorii | 2 komentarze

WAŻNE!!

 Rodzice!

Nie uczcie alfabetu 2-, 3- latków. Dzieci w tym wieku MOGĄ nauczyć się liter, ale nie potrafią ich jeszcze złożyć. Kiedy dziecko dojrzeje do poznawania liter samo zacznie się o nie dopytywać.

Kiedy nazywacie litery (starszym dzieciom) pamiętajcie by każda litera brzmiała JAK JEDEN DŹWIĘK! Nie ma litery „ka” jest „k”, nie ma litery „em” jest „m”, nie istnieje litera „jot” tylko „j”. Dzieci uczone alfabetu metodą: a, be, ce, de..itd czytają potem „emaema” zamiast „mama”.

Jeśli chcecie zrobić plansze do zabawy w czytanie we własnym zakresie UŻYWAJCIE MAŁYCH  liter. Piszcie „mama” nie  MAMA. Przecież książki i czasopisma, urzędowe listy i e-maile pisane są małymi, drukowanymi literami.  Duże są niczym nieuzasadnione.  Stosujcie je TYLKO do nazw własnych.

NO A POZA TYM? CÓŻ, POPATRZCIE SAMI, KTÓRY TEKST CZYTA SIĘ ŁATWIEJ?? RÓŻNICE W DUŻYCH LITERACH Z RACJI ICH JEDNAKOWEJ WIELKOŚCI SĄ TRUDNIEJSZE DO WYODRĘBNIENIA.

No a poza tym? Cóż, popatrzcie sami, który tekst czyta się łatwiej? Różnice w dużych literach z racji ich jednakowej wielkości są trudniejsze do wyodrębnienia.

Czytaj dalej

1,315 total views, no views today

Opublikowano Bez kategorii | Skomentuj

Drobiazg, ale tylko z pozoru…

Kiedy nasz  4-, 5-latek zaczyna przejawiać zainteresowanie literami nic nie powstrzyma go przed atakowaniem klawiatury komputera. Dzieci rwą się do pisania. Nie upatrywałabym w tym niczego złego, gdyby nie fakt, iż nasze klawiatury posiadają jedynie jedną wersję drukowanych liter – litery wielkie. Bywalcy strony wiedzą zaś, że należy propagować małe drukowane litery jako kształty towarzyszące nam na co dzień. Wielkie litery stosujemy na początku zdania i w nazwach własnych.

 

Popatrzcie co dzieje się gdy dziecko chce napisać np. wyraz garnek.

Aby tego dokonać malec musi wybrać na klawiaturze następujące litery:          G – A – R – N – E – K.

A

Czytaj dalej

1,119 total views, no views today

Opublikowano Bez kategorii | Skomentuj

W odpowiedzi niektórym rodzicom:

Mit: Dziecko, które czyta zbyt wcześnie  będzie sprawiało kłopoty w pierwszej klasie

Fakty: To niezupełnie mit, bo jest w tym twierdzeniu część prawdy. Ono będzie sprawiało kłopoty. Nie sobie, ale nauczycielowi. Skoro jednak szkoły mają służyć raczej uczniom niż nauczycielom,  można  wymagać  od  tych  ostatnich  odrobiny  wysiłku,  aby  sobie  z  tym
poradzili. Codziennie setki nauczycieli radzą sobie bez trudu z takimi problemami. To ci
nieliczni, którzy nie chcą się wysilać, nawet w najmniejszym stopniu, są w znacznej mierze odpowiedzialni za podtrzymywanie tego narzekania.

 

Czytaj dalej

1,163 total views, no views today

Opublikowano Bez kategorii | Skomentuj