Co nowego w Aksjomacie?

Wtorek byłby szary, nudny i zwykły, gdyby nie nowa, bardzo ciekawa propozycja literacka  Wydawnictwa Aksjomat.  Zapoznajcie się z nią. Warto!

Czego Jaś się nie nauczył, tego Jan nie będzie umiał
Wydawnictwo  Aksjomat
Autorzy: Bogusław Michalec, Marek Mikołajewicz
Ilustracje: Piotr Stachyra

Mysz pod miotłą siedzi cicho,
bowiem nie śpią kot i licho.
Marzy jednak co sobota,
że pogoni kotu kota.

To fragment jednego z urokliwych, skrzących się dowcipem wierszyków w nowej książce Aksjomatu. W podtytule czytamy: Zbiór przysłów i powiedzeń z wyjaśnieniami dla dzieci.

 

Czytaj dalej

108 total views, no views today

Opublikowano Bez kategorii | Skomentuj

Maluchy, słonecznik i czytanie globalne – Daria Zglińska, Akademia Małego Europejczyka, Kołobrzeg

Maluszki w kołobrzeskiej Akademii uczą się dopiero przeżyć kilka godzin bez mamy. Ale zaliczyły już pierwszą lekcję czytania globalnego. Tym razem nie były to imiona, misie czy mamy, ale skomplikowane słowo „słonecznik”.

Czytaj dalej

162 total views, no views today

Opublikowano Bez kategorii | Skomentuj

180 total views, no views today

Opublikowano Bez kategorii | Skomentuj

I co Wy na to? – p. Klaudia L. mama Hani (1 rok 10 miesięcy)

Rodzice Hani zaczęli sesje czytania globalnego z dwumiesięczną córeczką. Już słyszę zgrzytanie zębów. W odpowiedzi oznajmiam: nie pozbawiali Hani dzieciństwa, nie zmuszali jej do zabaw w czytanie. Stało się raczej na odwrót, bo mały szkrab ledwo zaczął pełzać sam przynosił rodzicom książki. Hania skończyła akurat dwa lata i mama pisze, że malutka (generalnie pełna temperamentu) nadspodziewanie długo potrafi skupić się nad książką.

Na filmiku Hania „podpisuje” obrazki. Zresztą – obejrzyjcie sami.

243 total views, no views today

Opublikowano Bez kategorii | Skomentuj

213 total views, no views today

Opublikowano Bez kategorii | Skomentuj

Co lata, co pływa, co jeździ? Zagadki dźwiękowe i czytanie globalne (cz.1) – Karolina Mazur, AME Kołobrzeg

Obie Akademie Małego Europejczyka z zapałem przystąpiły do realizowania zabaw w czytanie w nowym roku szkolnym. Opadnie paniom ten entuzjazm czy wytrwają do wakacji?…

Dziś sympatyczna zabawa łącząca w sobie elementy czytania globalnego i sensoryki (zagadki dźwiękowe).
Naśladujcie, ile się da…

327 total views, no views today

Opublikowano Bez kategorii | Skomentuj

Kto może puchnąć z dumy? – tę relację i filmik dedykuję wszystkim rodzicom niepełnosprawnych dzieci, szczególnie zaś mamie małej Julitki z zespołem Downa.

Skąd taki tytuł? No bo są pewne oznaki świadczące o tym, że Ksawery będzie czytał nieznane teksty. Mama Ksawka ma powody do dumy. To owoce Jej niezmordowanej, niewiarygodnie uporczywej pracy z synkiem.

Ja też mam odrobinkę powodów, bo od trzech lat przyglądam się i kibicuję Ksaweremu… 😊 Wszyscy, którzy oglądają Ksawka i polubiają relacje i filmiki o nim, bądź zamieszczają sympatyczne komentarze, też mają powody do satysfakcji.

Bardzo się cieszę z osiągnięć Ksawerego. Są sumą pracy i miłości jego mamy!

PS. Czytanie globalne towarzyszy im od trzech lat.

405 total views, no views today

Opublikowano Bez kategorii | Skomentuj

Jesienny wysyp rozdań…

Odkrycie Limeryki,     Wydawnictwo Aksjomat
Autor: Bogusław Michalec, ilustracje: Diana Karpowicz

Nie, nie. Nic się tu nikomu nie pomyliło. To nie o Amerykę chodzi. Książka naprawdę zawiera limeryki.

Co to takiego? Ano, to gatunek bardzo specjalnych wierszyków, które (aby się do limeryków zaliczyć mogły) muszą spełniać kilka twardych i trudnych warunków, wymagających od autora mocnej głowy, poczucia humoru i wybitnej inteligencji.

No bo te króciutkie, pięciowersowe wierszyki muszą być zabawne, muszą w pierwszym wersie zawierać nazwę geograficzną, każdy wers musi zawierać określoną liczbę sylab. Rymować też nie mogą się byle jak te wersy, bo i rymy rządzą się w limerykach swoimi regułami. Wierzcie mi, nie każda osoba, która łatwo rymuje może zostać twórcą limeryków.

Bogusław Michalec znakomicie radzi sobie z tymi wszystkimi okropnymi wymogami. Jego limeryki są zabawne, charakteryzuje je bardzo finezyjny humor, w niektórych doszukać się można drugiego dna…

Czytaj dalej

336 total views, no views today

Opublikowano Bez kategorii | Skomentuj

WCZUJ SIĘ W ROLĘ. Konkurs.

Ledwo mi się udaje wcisnąć ze swoim konkursem między liczne rozdania arcyciekawych książek, arcyciekawych wydawnictw.

O co chodzi z tą rolą? Wyobraźcie sobie przez moment, że prowadzicie tę stronę o czytaniu globalnym.

Konstrukcja strony jest prosta. Zawiera pisemne, filmowe i fotograficzne relacje nauczycieli i rodziców realizujących zabawy w czytanie całowyrazowe.

Prócz tego pojawiają się teksty o czytaniu, bądź poruszające inne edukacyjne tematy. Aby pobudzić czytelników do refleksji, bądź dla poprawienia im nastroju wrzucam niekiedy zabawny/wzruszający/pouczający filmik lub mem. Koniec. Kropka.

No, właśnie. Czy taka konstrukcja/zawartość Wam wystarcza i zaspokaja Wasze oczekiwania? Czy gdybyście byli na moim miejscu przemeblowalibyście stronę? Coś ujęli? Czegoś dodali?

Czytaj dalej

285 total views, no views today

Opublikowano Bez kategorii | Skomentuj

Zestawy, których nie ma… Książeczki, których nie ma także… :-)

Ciii… Jeszcze parę tygodni cierpliwości i sytuacja zmieni się na lepsze… 🙂

3,430 total views, no views today

Opublikowano Bez kategorii | 14 komentarzy

Czy wszystkie dzieci kochają czytanie globalne?

I tu mogę Państwa zaskoczyć. Otóż – nie. Często sami rodzice swoją postawą zniechęcają dzieci do tych zabaw. Jeśli są one statyczne, zbyt częste, zbyt długie (bywają mamy, które „cisną” małą ofiarę: – Jeszcze tylko powiedz co jest tu i będzie koniec… a koniec wcale nie następuje), nudne, bez ruchu – dzieci szybko zniechęcają się i uciekają na widok plansz.

Ale bywa i tak, że rodzic przestrzega wszystkich żelaznych zasad. Zabawy są krótkie, wesołe, dziecko nie jest  zmuszane do częstych, nużących sesji, a i tak nie wykazuje wobec nich entuzjazmu. I co wtedy?

czyt Czytaj dalej

1,332 total views, no views today

Opublikowano Bez kategorii | 6 komentarzy

Czytanie globalne – co to takiego?

(5)

I tutaj dotykam kolejnej kwestii. Psycholodzy i pedagodzy amerykańscy, konstruując serie książeczek do nauki wczesnego czytania, stosują często nonsensy i absurdy. Dzieci uwielbiają nonsensy! Dlatego układajcie zabawne, absurdalne, nonsensowne zwroty, zachęcajcie dzieci, by układały je same. Śmiejcie się razem, śmiech pomaga w nauce!

Girl reads book

Girl reads book

Czytaj dalej

1,500 total views, no views today

Opublikowano Bez kategorii | Skomentuj

Czytanie globalne – co to takiego?

(4)

Mimo, iż Domanowie zalecają w swej książce stosowanie regularnych, codziennych a nawet kilkakrotnych w czasie dnia sesji, widnieje w niej i takie zdanie: „…dziecko powinno być karmione nową wiedzą w tempie określonym przez jego szczęśliwe łaknienie”. Ćwierć wieku doświadczeń ze stosowaniem globalnego czytania wśród polskich dzieci dowiodło, że regularność i systematyczność nie są w tym procesie najważniejszymi cechami.

Czytaj dalej

1,471 total views, no views today

Opublikowano Bez kategorii | 2 komentarze

Czytanie globalne – co to takiego?

(3)

Jak się w to bawić?

„Wchodzę w to” – decyduje mama/tata/ciocia/babcia czy pani w przedszkolu. I co dalej?

To, co napiszę, dotyczy dzieci w wieku przedszkolnym, z takimi bowiem pracowałam od momentu podjęcia decyzji o przetransponowaniu metody Domanów na grunt polski. Wiem, że z powodzeniem można ją stosować już u  rocznych dzieci, a także niemowląt. Naturalnie, niemowlak nie odczyta wyrazu na planszy, ale zachęcony słowami: – Pokaż gdzie kot? A gdzie oko? – wybierze spośród 2, 3, 4 plansz tę właściwą.

Czytaj dalej

1,607 total views, no views today

Opublikowano Bez kategorii | Skomentuj

Czytanie globalne – co to takiego?

(2)

Przypomnijcie sobie swoje długie i żmudne ćwiczenia, którymi okupiona była nauka czytania. Trwała ona z reguły cały rok, a i potem należało jeszcze doszlifować technikę, by czytać płynnie. Zabawa w czytanie globalne pozwala znacznie skrócić okres ćwiczeń, a samo „wejście w czytanie” odbywa się bezboleśnie, z radością, i nie wiadomo kiedy.

Czytaj dalej

1,278 total views, no views today

Opublikowano Bez kategorii | Skomentuj

Czytanie globalne – co to takiego?

Co jakiś czas zamieszczam tekst o tym czym jest i na czym polega czytanie globalne. To dla nowo przybyłych użytkowników strony i gwoli przypomnienia sobie przez tych, którzy od jakiegoś czasu tu zaglądają. Dziś odcinek 1.

(1)

Trochę historii – dwadzieścia pięć lat temu ukazała się w Polsce książka Glenna i Janet Domanów „Jak nauczyć małe dziecko czytać”. Autorzy opowiadali w niej, jak prosto, łatwo i szybko nauczyć czytać malucha, który nie zna jeszcze liter. Nauczyciele, psycholodzy, oligofrenopedagodzy – ludzie z branży, jednym słowem – ale i rodzice także, po zapoznaniu się z jej treścią natychmiast podzielili się na zwolenników metody czytania globalnego i jej oponentów. Obojętnych nie spotkałam…

czyta Czytaj dalej

1,598 total views, no views today

Opublikowano Bez kategorii | 2 komentarze

WAŻNE!!

 Rodzice!

Nie uczcie alfabetu 2-, 3- latków. Dzieci w tym wieku MOGĄ nauczyć się liter, ale nie potrafią ich jeszcze złożyć. Kiedy dziecko dojrzeje do poznawania liter samo zacznie się o nie dopytywać.

Kiedy nazywacie litery (starszym dzieciom) pamiętajcie by każda litera brzmiała JAK JEDEN DŹWIĘK! Nie ma litery „ka” jest „k”, nie ma litery „em” jest „m”, nie istnieje litera „jot” tylko „j”. Dzieci uczone alfabetu metodą: a, be, ce, de..itd czytają potem „emaema” zamiast „mama”.

Jeśli chcecie zrobić plansze do zabawy w czytanie we własnym zakresie UŻYWAJCIE MAŁYCH  liter. Piszcie „mama” nie  MAMA. Przecież książki i czasopisma, urzędowe listy i e-maile pisane są małymi, drukowanymi literami.  Duże są niczym nieuzasadnione.  Stosujcie je TYLKO do nazw własnych.

NO A POZA TYM? CÓŻ, POPATRZCIE SAMI, KTÓRY TEKST CZYTA SIĘ ŁATWIEJ?? RÓŻNICE W DUŻYCH LITERACH Z RACJI ICH JEDNAKOWEJ WIELKOŚCI SĄ TRUDNIEJSZE DO WYODRĘBNIENIA.

No a poza tym? Cóż, popatrzcie sami, który tekst czyta się łatwiej? Różnice w dużych literach z racji ich jednakowej wielkości są trudniejsze do wyodrębnienia.

Czytaj dalej

1,414 total views, no views today

Opublikowano Bez kategorii | Skomentuj

Drobiazg, ale tylko z pozoru…

Kiedy nasz  4-, 5-latek zaczyna przejawiać zainteresowanie literami nic nie powstrzyma go przed atakowaniem klawiatury komputera. Dzieci rwą się do pisania. Nie upatrywałabym w tym niczego złego, gdyby nie fakt, iż nasze klawiatury posiadają jedynie jedną wersję drukowanych liter – litery wielkie. Bywalcy strony wiedzą zaś, że należy propagować małe drukowane litery jako kształty towarzyszące nam na co dzień. Wielkie litery stosujemy na początku zdania i w nazwach własnych.

 

Popatrzcie co dzieje się gdy dziecko chce napisać np. wyraz garnek.

Aby tego dokonać malec musi wybrać na klawiaturze następujące litery:          G – A – R – N – E – K.

A

Czytaj dalej

1,224 total views, no views today

Opublikowano Bez kategorii | Skomentuj

W odpowiedzi niektórym rodzicom:

Mit: Dziecko, które czyta zbyt wcześnie  będzie sprawiało kłopoty w pierwszej klasie

Fakty: To niezupełnie mit, bo jest w tym twierdzeniu część prawdy. Ono będzie sprawiało kłopoty. Nie sobie, ale nauczycielowi. Skoro jednak szkoły mają służyć raczej uczniom niż nauczycielom,  można  wymagać  od  tych  ostatnich  odrobiny  wysiłku,  aby  sobie  z  tym
poradzili. Codziennie setki nauczycieli radzą sobie bez trudu z takimi problemami. To ci
nieliczni, którzy nie chcą się wysilać, nawet w najmniejszym stopniu, są w znacznej mierze odpowiedzialni za podtrzymywanie tego narzekania.

 

Czytaj dalej

1,193 total views, no views today

Opublikowano Bez kategorii | Skomentuj