Części ciała i super glue…

Pani Dominika Śmielak, nauczycielka z Kołobrzegu, relacjonuje:

Dzień dobry,
przesyłam zdjęcia z naszych ostatnich zajęć gdzie utrwalaliśmy części ciała. W tym roku w nieco inny sposób, bo ileż można pokazywać na plakatach czy ilustracjach. Dla dzieci była to dużo większa frajda i myślę, że przez to i wyrazy szybciej zostaną zapamiętane.

A ja jedynie zapytam – jak to się trzyma?!

Czytaj dalej

11 total views, no views today

Opublikowano Bez kategorii | Skomentuj

Dzień dobry Kanado…

W dalekiej prowincji Ontario, w maleńkim domowym przedszkolu, już drugi rok z rzędu zaczynają się zabawy w czytanie globalne. Dzieci z Mini Baby Club, wraz ze swą nauczycielką p. Gosią Pachol gościły na tej stronie często, a ja zachwycałam się postępami jakie czynią.

Czytaj dalej

84 total views, no views today

Opublikowano Bez kategorii | Skomentuj

Co o Kreatywnej Kropce wiedzieć należy…

Dwa lata temu Kreatywna Kropka przedstawiła mi się i obwieściła, iż można u Niej zamówić magnetyczne literki. Na rynku można było takie literki (tzn. magnetyczne) nabyć, ale to nie było to co oferowała Kreatywna Kropka.

Alfabet Kropki jest kompletny, to znaczy zawiera wszystko co trzeba – zmiękczenia, dwuznaki, samogłoski ustne i nosowe oraz znaki interpunkcyjne. Przede wszystkim można sobie zamówić małe drukowane litery, a to nie w kij dmuchał, bowiem zalani i zasypani jesteśmy wersalikami czyli dużymi drukowanymi literami, które są niewskazane do zabaw w czytanie globalne.

https://www.facebook.com/926958857355740/videos/1370338913017730/

Czytaj dalej

90 total views, no views today

Opublikowano Bez kategorii | Skomentuj

O co chodzi z tym prysznicem emocji?! (powtórzenie)

„O co chodzi z tym prysznicem emocji?” – zapytała babcia małego Kubusia. Fakt, że sformułowanie to bardzo często przewija się w moich tekstach. Nie ja – niestety – jestem jego autorem. Stworzył je znany niemiecki neurobiolog Gerald Hüther, profesor Uniwersytetu w Getyndze.  Mówi on  tak:

Żeby mózg dziecka mógł przetworzyć informacje, muszą one pojawić się w kontekście mającym dla niego znaczenie i mieć zabarwienie emocjonalne. Gdy nowa wiedza nie wywołuje żadnych emocji, to informacje jednym uchem wchodzą, a drugim wychodzą i w pamięci nic nie zostaje.

Co to znaczy? A to, że epizody i treści, które wiążą się z jakimiś emocjami (radość, ból, rozpacz, rozbawienie, tęsknota, pasjonująca zabawa, zdumienie, zaskoczenie) pozostają w pamięci. Są właśnie tym PRYSZNICEM  EMOCJI. Zajęcia, lekcje, wiedza, nauka bez prysznica emocji – uciekają błyskawicznie z pamięci.

Toteż pamiętajmy – stokroć ważniejsze jest czy będziecie się śmiać razem z dzieckiem podczas zabaw w czytanie niż ilość zaprezentowanych mu kart.

72 total views, no views today

Opublikowano Bez kategorii | Skomentuj

V Konkurs Jesienny

Mój prysznic emocji…

Od początku istnienia strony co jakiś czas nawiązuję do prysznica emocji. Niedługo przypomnę artykuł twórcy tego pojęcia. Wierni użytkownicy strony wiedzą, iż polska wersja czytania globalnego zakłada nie tylko inny krój, wielkość i kolor czcionki, brak systematycznych i regularnych sesji, pozwala dziecku „odczytywać” plansze (Doman tego zabraniał) i hasać podczas sesji.

W naszej wersji bazujemy na tworzeniu pozytywnych emocji wokół procesu czytania i słowa pisanego. Machamy ręką na notatki i dzienniczki do zapisywania wprowadzanych słów. Dbamy za to o to by było wesoło, ruchliwie i ciekawie. Momentami absurdalnie. Aha! I krótko! By to co ma zachwycać nie zdążyło znudzić.

Do tej filozofii nawiązuje V Konkurs Jesienny. Pokażcie jak bawicie się w czytanie nie sadzając dziecka przed sobą i nie czyniąc z sesji szkolnej lekcji. Pokażcie, że towarzyszy Wam ruch i śmiech. Że tworzycie absurdalne zwroty (to już ze starszymi dziećmi), że dzieci czołgają się, skaczą, tańczą, szukają, odkrywają i śmieją się. Jednym słowem pokażcie jak tworzycie Prysznic Emocji.

Swoje relacje, zdjęcia, filmiki (w wersji na YouTube) przesyłajcie do końca września na adres     makak@markasan.pl

Najciekawsze prace mają szansę na wspaniałe nagrody:

1. Magnetyczny alfabet od pracowni Kreatywna Kropka
2. Komplet matematyczny z liczmanami od Kreatywnej Kropki
3. Literkowa zagadka (literki magnetyczne do ułożenia pewnej nazwy) – też od Kreatywnej Kropki
4. Książki Wydawnictwa Alegoria
5. Książki Wydawnictwa Aksjomat
6. Klocki literowe EDU (drewniane klocki z kompletnym polskim alfabetem) Wydawnictwa Epideixis
7. Kalendarze z czytaniem globalnym Wydawnictwa Alegoria

27 total views, no views today

Opublikowano Bez kategorii | Skomentuj

Ta dam!!!

Mamy nowy kalendarz z czytaniem globalnym!!  Jeśli to możliwe, jest jeszcze piękniejszy niż ubiegłoroczny.

Kto nabył ten wcześniejszy – wie na czym polega jego „globalność”. Nowi czytelnicy niechaj przeczytają sobie informacje z okładki.

Żeby nie było wątpliwości – reklamuję i polecam swój kalendarz bo jest śliczny, bardzo starannie wydany, stanowi piękny prezent i służy naszej metodzie… 🙂

Kalendarz wydało Wydawnictwo Alegoria, ale Niebieską Mrówkę kocham nadal do utraty tchu. Nie doszukujcie się zdrady… 🙂

Placówki zamawiające większą ilość kalendarzy mogą liczyć na rabat.

Kalendarz można zamówić tu: www.motyleksiazkowe.pl/35_alegoria

146 total views, no views today

Opublikowano Bez kategorii | 7 komentarzy

Toaleta w domu, gdzie dziecko czytało globalnie… :-)

124 total views, no views today

Opublikowano Bez kategorii | Skomentuj

Jak prezentować plansze z wyrazami?

Powraca temat prezentacji plansz z wyrazami. Nowi adepci sztuki globalnej pytają jak należy je prawidłowo pokazywać dziecku. Niby nic trudnego, ale o pewnych zasadach należy pamiętać.

1. Za plansze łapiemy się wówczas gdy dziecko jest syte, w dobrym nastroju i na luzie. Ty także.

2. Dziecko siedzi w wannie, przy stole, na krzesełku, na podłodze. Może być na nocniku.

3. Ujmujesz przygotowaną planszę (jeśli bawimy się tak, że nie podmieniamy plansz po jednej, tylko za każdym razem demonstrujemy zestaw – nie powinno ich być więcej niż 3, przy najmłodszych -2), ukazujesz dziecku stronę z obrazkiem i wyraźnie czytasz SAM WYRAZ.

4. Nie dodajesz żadnego: „Tu jest napisane…” ani „Tu jest wyraz…”

5. Odwracasz kartę na drugą stronę (tę bez obrazka) i ponownie czytasz SAM WYRAZ. Wszystko.

6. Możesz przystąpić do zabawy utrwalającej poznane wyrazy.

66 total views, no views today

Opublikowano Bez kategorii | Skomentuj

Jak czytanie globalne zdefiniować jednym zdaniem?

O, tak:

35 total views, no views today

Opublikowano Bez kategorii | Skomentuj

Czy wszystkie dzieci kochają czytanie globalne?

I tu mogę Państwa zaskoczyć. Otóż – nie. Często sami rodzice swoją postawą zniechęcają dzieci do tych zabaw. Jeśli są one statyczne, zbyt częste, zbyt długie (bywają mamy, które „cisną” małą ofiarę: – Jeszcze tylko powiedz co jest tu i będzie koniec… a koniec wcale nie następuje), nudne, bez ruchu – dzieci szybko zniechęcają się i uciekają na widok plansz.

Ale bywa i tak, że rodzic przestrzega wszystkich żelaznych zasad. Zabawy są krótkie, wesołe, dziecko nie jest  zmuszane do częstych, nużących sesji, a i tak nie wykazuje wobec nich entuzjazmu. I co wtedy?

czyt Czytaj dalej

226 total views, 2 views today

Opublikowano Bez kategorii | 6 komentarzy

Czytanie globalne – co to takiego?

(5)

I tutaj dotykam kolejnej kwestii. Psycholodzy i pedagodzy amerykańscy, konstruując serie książeczek do nauki wczesnego czytania, stosują często nonsensy i absurdy. Dzieci uwielbiają nonsensy! Dlatego układajcie zabawne, absurdalne, nonsensowne zwroty, zachęcajcie dzieci, by układały je same. Śmiejcie się razem, śmiech pomaga w nauce!

Girl reads book

Girl reads book

Czytaj dalej

321 total views, no views today

Opublikowano Bez kategorii | Skomentuj

Czytanie globalne – co to takiego?

(4)

Mimo, iż Domanowie zalecają w swej książce stosowanie regularnych, codziennych a nawet kilkakrotnych w czasie dnia sesji, widnieje w niej i takie zdanie: „…dziecko powinno być karmione nową wiedzą w tempie określonym przez jego szczęśliwe łaknienie”. Ćwierć wieku doświadczeń ze stosowaniem globalnego czytania wśród polskich dzieci dowiodło, że regularność i systematyczność nie są w tym procesie najważniejszymi cechami.

Czytaj dalej

245 total views, no views today

Opublikowano Bez kategorii | Skomentuj

Czytanie globalne – co to takiego?

(3)

Jak się w to bawić?

„Wchodzę w to” – decyduje mama/tata/ciocia/babcia czy pani w przedszkolu. I co dalej?

To, co napiszę, dotyczy dzieci w wieku przedszkolnym, z takimi bowiem pracowałam od momentu podjęcia decyzji o przetransponowaniu metody Domanów na grunt polski. Wiem, że z powodzeniem można ją stosować już u  rocznych dzieci, a także niemowląt. Naturalnie, niemowlak nie odczyta wyrazu na planszy, ale zachęcony słowami: – Pokaż gdzie kot? A gdzie oko? – wybierze spośród 2, 3, 4 plansz tę właściwą.

Czytaj dalej

345 total views, no views today

Opublikowano Bez kategorii | Skomentuj

Czytanie globalne – co to takiego?

(2)

Przypomnijcie sobie swoje długie i żmudne ćwiczenia, którymi okupiona była nauka czytania. Trwała ona z reguły cały rok, a i potem należało jeszcze doszlifować technikę, by czytać płynnie. Zabawa w czytanie globalne pozwala znacznie skrócić okres ćwiczeń, a samo „wejście w czytanie” odbywa się bezboleśnie, z radością, i nie wiadomo kiedy.

Czytaj dalej

190 total views, no views today

Opublikowano Bez kategorii | Skomentuj

Czytanie globalne – co to takiego?

Co jakiś czas zamieszczam tekst o tym czym jest i na czym polega czytanie globalne. To dla nowo przybyłych użytkowników strony i gwoli przypomnienia sobie przez tych, którzy od jakiegoś czasu tu zaglądają. Dziś odcinek 1.

(1)

Trochę historii – dwadzieścia pięć lat temu ukazała się w Polsce książka Glenna i Janet Domanów „Jak nauczyć małe dziecko czytać”. Autorzy opowiadali w niej, jak prosto, łatwo i szybko nauczyć czytać malucha, który nie zna jeszcze liter. Nauczyciele, psycholodzy, oligofrenopedagodzy – ludzie z branży, jednym słowem – ale i rodzice także, po zapoznaniu się z jej treścią natychmiast podzielili się na zwolenników metody czytania globalnego i jej oponentów. Obojętnych nie spotkałam…

czyta Czytaj dalej

334 total views, no views today

Opublikowano Bez kategorii | Skomentuj

WAŻNE!!

 Rodzice!

Nie uczcie alfabetu 2-, 3- latków. Dzieci w tym wieku MOGĄ nauczyć się liter, ale nie potrafią ich jeszcze złożyć. Kiedy dziecko dojrzeje do poznawania liter samo zacznie się o nie dopytywać.

Kiedy nazywacie litery (starszym dzieciom) pamiętajcie by każda litera brzmiała JAK JEDEN DŹWIĘK! Nie ma litery „ka” jest „k”, nie ma litery „em” jest „m”, nie istnieje litera „jot” tylko „j”. Dzieci uczone alfabetu metodą: a, be, ce, de..itd czytają potem „emaema” zamiast „mama”.

Jeśli chcecie zrobić plansze do zabawy w czytanie we własnym zakresie UŻYWAJCIE MAŁYCH  liter. Piszcie „mama” nie  MAMA. Przecież książki i czasopisma, urzędowe listy i e-maile pisane są małymi, drukowanymi literami.  Duże są niczym nieuzasadnione.  Stosujcie je TYLKO do nazw własnych.

NO A POZA TYM? CÓŻ, POPATRZCIE SAMI, KTÓRY TEKST CZYTA SIĘ ŁATWIEJ?? RÓŻNICE W DUŻYCH LITERACH Z RACJI ICH JEDNAKOWEJ WIELKOŚCI SĄ TRUDNIEJSZE DO WYODRĘBNIENIA.

No a poza tym? Cóż, popatrzcie sami, który tekst czyta się łatwiej? Różnice w dużych literach z racji ich jednakowej wielkości są trudniejsze do wyodrębnienia.

Czytaj dalej

292 total views, no views today

Opublikowano Bez kategorii | Skomentuj

Drobiazg, ale tylko z pozoru…

Kiedy nasz  4-, 5-latek zaczyna przejawiać zainteresowanie literami nic nie powstrzyma go przed atakowaniem klawiatury komputera. Dzieci rwą się do pisania. Nie upatrywałabym w tym niczego złego, gdyby nie fakt, iż nasze klawiatury posiadają jedynie jedną wersję drukowanych liter – litery wielkie. Bywalcy strony wiedzą zaś, że należy propagować małe drukowane litery jako kształty towarzyszące nam na co dzień. Wielkie litery stosujemy na początku zdania i w nazwach własnych.

 

Popatrzcie co dzieje się gdy dziecko chce napisać np. wyraz garnek.

Aby tego dokonać malec musi wybrać na klawiaturze następujące litery:          G – A – R – N – E – K.

A

Czytaj dalej

230 total views, no views today

Opublikowano Bez kategorii | Skomentuj

W odpowiedzi niektórym rodzicom:

Mit: Dziecko, które czyta zbyt wcześnie  będzie sprawiało kłopoty w pierwszej klasie

Fakty: To niezupełnie mit, bo jest w tym twierdzeniu część prawdy. Ono będzie sprawiało kłopoty. Nie sobie, ale nauczycielowi. Skoro jednak szkoły mają służyć raczej uczniom niż nauczycielom,  można  wymagać  od  tych  ostatnich  odrobiny  wysiłku,  aby  sobie  z  tym
poradzili. Codziennie setki nauczycieli radzą sobie bez trudu z takimi problemami. To ci
nieliczni, którzy nie chcą się wysilać, nawet w najmniejszym stopniu, są w znacznej mierze odpowiedzialni za podtrzymywanie tego narzekania.

 

Czytaj dalej

260 total views, no views today

Opublikowano Bez kategorii | Skomentuj