III Konkurs Wiosenny – Anna Dobies

No właśnie. Czy dziecko ZAWSZE musi odnosić się do zabaw w czytanie z jednakowym entuzjazmem? Odpowiedź brzmi: NIE! Czasem dzieje się tak bo zabawy są zbyt szkolne, nudne i statyczne. Ale niekiedy bywa, że dziecko po pierwszym etapie fascynacji tematem zostaje pochłonięte przez inne czynności. Co wtedy? Spokojnie. Nie robić z tego problemu. Trzeba odczekać i za czas jakiś spróbować od nowa. Tak jak uczyniła to Pani Ania.

http://www.biesydwa.pl/

Dlaczego czytanie globalne ??

Bo to wbrew pozorom prosty sposób na naukę czytania. Z czytaniem u nas była przerwa, przeplatana czasami zabawami, ale chłopaków kompletnie to nie interesowało. Wręcz przeciwnie miałam wrażenie, że są zniechęceni… więc zrobiliśmy dłuuuuuuuuuugą przerwę.
Do czasu :)
Przyszedł czas na fascynację literkami i przemycam znów czytanie globalne w zabawach i znów jest zainteresowanie. Chłopaki z wielkim zaciekawieniem wrócili też do książeczek. Coraz łatwiej jest im je czytać i czerpią z tego satysfakcję jak im wychodzi.
To zdjęcie z dziś. Przyszłam do pokoju bo była straszna cisza i taki widok zastałam :)

DSCN1376Pozdrawiamy serdecznie

Ania i Biesy Dwa (Ignacy 5 lat i Kostek 3 lata)

Opublikowano Bez kategorii | Skomentuj

Przerwałam zabawy w czytanie – co teraz będzie?

Ano, nic! Nie raz i nie dwa pisałam, że lepsza dla procesu czytania globalnego jest przerwa niż skrupulatne przestrzeganie codziennych sesji (ambitni rodzice robią ich nawet po kilka).

W zabawach w czytanie najważniejszy jest KLIMAT tych zabaw, nie SYSTEMATYCZNOŚĆ. Potwierdzają to doświadczenia moje, potwierdzają rodzice.

Oto roczniaczek Dominik. Maluch przyswoił sobie i rozpoznawał 6 wyrazów. Mama zrobiła synkowi 3 dni przerwy. Oto relacja z eksperymentu:

Dzień dobry Pani Mario,

przesyłam Pani filmik z dzisiejszego poranka

Film został wykonany dla mojej potrzeby (hahaha), żeby sprawdzić czy po 3 dniowej przerwie i bez pokazywania obrazków, Dominik nadal potrafi odnaleźć wszystkie wyrazy prawidłowo (banan, balon, miś, osa, koń, słoń). Cały czas miałam w głowie myśl, że jego „czytanie” to kwestia przypadku, ale już chyba się przekonałam (hahaha).

Pozdrawiam

A. Szajek

Opublikowano Bez kategorii | Skomentuj

Co daje czytanie globalne…

1Ten sympatyczny i prawdziwy  schemat wyszperała dla nas mama dwuletniego Jasia, który przepięknie bawi się ze swoją mamusią w czytanie globalne.

Opublikowano Bez kategorii | Skomentuj

Magiczne naklejki

dla-dzieci-wizka-psdObiecałam napisać więcej o nalepkach na klawiaturę. Nalepkach specjalnie dla dzieci. Dlaczego tak ważne jest, by dziecko rwące się do pisania na komputerze miało na klawiszach dwie wersje liter piszę na tej stronie  w tekście Drobiazg, ale tylko z pozoru. Po prostu wielkie drukowane litery różnią się znacznie od małych drukowanych. Dziecko uderza w klawisz z literką M, a wyskakuje mu na monitorze m. Umieszczenie na klawiszu obu wersji drukowanych liter (wielkiej i małej) rozwiązuje problem dezinformacji.

Czytaj dalej

Opublikowano Bez kategorii | Skomentuj

WAŻNE!!

 Rodzice!

Nie uczcie alfabetu 2-, 3- latków. Dzieci w tym wieku MOGĄ nauczyć się liter, ale nie potrafią ich jeszcze złożyć. Kiedy dziecko dojrzeje do poznawania liter samo zacznie się o nie dopytywać.

Kiedy nazywacie litery (starszym dzieciom) pamiętajcie by każda litera brzmiała JAK JEDEN DŹWIĘK! Nie ma litery „ka” jest „k”, nie ma litery „em” jest „m”, nie istnieje litera „jot” tylko „j”. Dzieci uczone alfabetu metodą: a, be, ce, de..itd czytają potem „emaema” zamiast „mama”.

Jeśli chcecie zrobić plansze do zabawy w czytanie we własnym zakresie UŻYWAJCIE MAŁYCH  liter. Piszcie „mama” nie  MAMA. Przecież książki i czasopisma, urzędowe listy i e-maile pisane są małymi, drukowanymi literami.  Wielkie są niczym nieuzasadnione.  Stosujcie je TYLKO do nazw własnych.

NO A POZA TYM? CÓŻ, POPATRZCIE SAMI, KTÓRY TEKST CZYTA SIĘ ŁATWIEJ?? RÓŻNICE W WIELKICH LITERACH Z RACJI ICH JEDNAKOWEJ WIELKOŚCI SĄ TRUDNIEJSZE DO WYODRĘBNIENIA.

No a poza tym? Cóż, popatrzcie sami, który tekst czyta się łatwiej? Różnice w dużych literach z racji ich jednakowej wielkości są trudniejsze do wyodrębnienia.

Wybierajcie czcionki proste, bez ozdobników i pogrubień na dole i górze jak Times New Roman. Może to być czcionka Arial, Verdana, Tahoma a najlepiej Century Gothic.

WAŻNYCH  INFORMACJI  CIĄG  DALSZY

Gdy odczytujecie dziecku kartę z wyrazem – czytajcie TYLKO to, co jest na karcie. Pokazując kartę z wyrazem „kot” nie mówcie: „tu jest napisane kot”, „tu jest kot”, albo „to wyraz kot”. Małe dziecko pomyśli, że wszystkie te słowa są na karcie. Przeczytajcie: „kot”. Nic więcej!

INFORMACJA  NIE  MNIEJ  WAŻNA!

Kiedy dziecko już zainteresuje się literami, zacznie je nazywać i  głoskować wyrazy, np: k-o-t, nie przedłużajmy tego etapu (głoskowania). Zachęcajmy je by łączyło głoski w sylaby. W tym celu należy dostarczyć dziecku krótkie wyrazy (2-, 3 literowe) zaczynające się samogłoską. Samogłoski dają się przedłużać i tym sposobem można się „ślizgać” z literki na literkę tak by „podawały sobie rączki” i łączyły się w sylaby. Takie wyrazy to dla przykładu: on (ooo-n), Ula (Uuu-la), Ewa (Eee-wa), ale (aaa-le), ucho (uuu-cho), oko (ooo-ko), Iza (Iii-za), itp.

Opublikowano Bez kategorii | Skomentuj

Drobiazg, ale tylko z pozoru…

Kiedy nasz  4-, 5-latek zaczyna przejawiać zainteresowanie literami nic nie powstrzyma go przed atakowaniem klawiatury komputera. Dzieci rwą się do pisania. Nie upatrywałabym w tym niczego złego, gdyby nie fakt, iż nasze klawiatury posiadają jedynie jedną wersję drukowanych liter – litery wielkie. Bywalcy strony wiedzą zaś, że należy propagować małe drukowane litery jako kształty towarzyszące nam na co dzień. Wielkie litery stosujemy na początku zdania i w nazwach własnych.

 

Popatrzcie co dzieje się gdy dziecko chce napisać np. wyraz garnek.

Aby tego dokonać malec musi wybrać na klawiaturze następujące litery:          G – A – R – N – E – K.

 

A teraz przypatrzcie się różnicom w kształtach małych i wielkich liter:

 

G – g

A – a

R – r

N – n

E – e

K – k

 

Zwróćcie uwagę na to, że jedynie litera „k” ma zbliżony kształt w obu wersjach – wielkiej i małej.

 

I jak wytłumaczyć małemu człowiekowi, że aby na monitorze pojawiło się „g”, powinien nacisnąć klawisz opatrzony  zupełnie innym znaczkiem („G”)?

A

Czytaj dalej

Opublikowano Bez kategorii | Skomentuj

W odpowiedzi niektórym rodzicom:

Mit: Dziecko, które czyta zbyt wcześnie  będzie sprawiało kłopoty w pierwszej klasie

Fakty: To niezupełnie mit, bo jest w tym twierdzeniu część prawdy. Ono będzie sprawiało kłopoty. Nie sobie, ale nauczycielowi. Skoro jednak szkoły mają służyć raczej uczniom niż nauczycielom,  można  wymagać  od  tych  ostatnich  odrobiny  wysiłku,  aby  sobie  z  tym
poradzili. Codziennie setki nauczycieli radzą sobie bez trudu z takimi problemami. To ci
nieliczni, którzy nie chcą się wysilać, nawet w najmniejszym stopniu, są w znacznej mierze odpowiedzialni za podtrzymywanie tego narzekania. Jednak każdy nauczyciel, który jest
czegoś wart, upora się z dzieckiem dobrze czytającym, zużywając niewielką część czasu i
energii, koniecznych do poradzenia sobie z problemami rzeszy dzieciaków nie umiejących
czytać. W gruncie rzeczy, w pierwszej klasie składającej się z samych umiejących i
lubiących czytać dzieci, nauczyciel miałby względnie mało problemów. Taka sytuacja
oszczędziłaby wielu kłopotów również później,ponieważ wiele czasu zabiera we wszystkich
klasach borykanie się z tymi, którzy nie umieją czytać.

                                                                                                                Glenn  Doman

 

Opublikowano Bez kategorii | Skomentuj