KONKURS

Dlaczego tu zaglądam?

Zdecydowałam się na ostatni przedwakacyjny konkurs. Temat jest prosty. Należy napisać dlaczego zaglądasz na tę stronę.

Czytaj dalej

51 total views, 51 views today

Opublikowano Bez kategorii | Skomentuj

Jedziemy na wycieczkę – p. Karolina Domanska-Ksyt, Szkoła Polska, Hamilton, Kanada

Kolejna udana zabawa w czytanie. Co zabierzemy ze sobą wybierając się na wycieczkę? – pyta p. Karolina. Dzieci odczytują wyrazy i podejmują decyzję.

I za tę zabawę należy Wam się pochwała. Jest krótka, dynamiczna i nie sprowadza się jedynie do odczytywania napisów. Takie werbalne „pakowanie się” to już odrobina prysznica emocji.

No i znowu piąteczka. Wiem, że wkrótce zaczynacie wakacje, ale już cieszę się na myśl co to będzie w przyszłym roku… 😊

114 total views, 114 views today

Opublikowano Bez kategorii | Skomentuj

Przerwałam zabawy w czytanie – co teraz będzie?

Ano, nic! Nie raz i nie dwa pisałam, że lepsza dla procesu czytania globalnego jest przerwa niż skrupulatne przestrzeganie codziennych sesji (ambitni rodzice robią ich nawet po kilka).

W zabawach w czytanie najważniejszy jest KLIMAT tych zabaw, nie SYSTEMATYCZNOŚĆ. Potwierdzają to doświadczenia moje, potwierdzają rodzice.

Czytaj dalej

178 total views, 82 views today

Opublikowano Bez kategorii | Skomentuj

RECENZJA & ROZDANIE

Kolejna recenzja. Nie mogłam się oprzeć. Książeczka jest urocza…

Pani Agnieszko, uwaga! Liderka Maja wybierze tym razem trzy osoby, które otrzymają książki od Wydawnictwo RM, bo to tak być nie może, że Liderki tylko noszą swoją koronę, dzierżą berło i nic więcej…

Niesamowite przygody wynalazców
Wydawnictwo RM
Autor: Sophie Blitman
Ilustracje: Arnaud Clermont
Tłumaczenie: Elżbieta Siwiec
http://www.rm.com.pl/

Dziś opowiem o najnowszej perełce Wydawnictwa RM, które nieustannie szpera w dziecięcej literaturze zagranicznej i wyławia z niej wartościowe i interesujące pozycje.

Nie jest łatwo napisać książkę o wielkich wynalazcach. Nie jest łatwo w sposób interesujący opowiedzieć dzieciom o naukowcach zajmujących się różnymi, trudnymi dziedzinami nauki takimi jak matematyka, chemia, fizyka czy informatyka.

Autorce tej książki udało się to dzięki zastosowaniu prostej i skutecznej sztuczki – sfabularyzowała bowiem dzień, chwilę, epizod z przełomowego momentu życia wynalazcy.

Czytaj dalej

180 total views, 40 views today

Opublikowano Bez kategorii | Skomentuj

Kolejny kanadyjski debiut – p. Karolina Domanska-Ksyt, Szkoła Polska, Hamilton, Kanada

Z prawdziwą przyjemnością przedstawiam kolejne zagraniczne dzieciaki bawiące się w globalne czytanie. Tym razem są to uczniowie Szkoły Polskiej z Hamilton w prowincji Ontario. Wraz ze swą panią biorą udział w projekcie „Czytamy z dodo globalną metodą”.

Czytaj dalej

226 total views, 46 views today

Opublikowano Bez kategorii | Skomentuj

Środa z jazzowanką – „Wiosenne owady”

186 total views, 63 views today

Opublikowano Bez kategorii | Skomentuj

Siedzi sobie Turek i czyta globalnie – p. Maja Laskowska-Najdek, PP „Bajka” Poznań

Przyznam, że nie mogłam początkowo załapać jakie są reguły tej zabawy. A rzecz w tym, że nauczycielka demonstruje plansze, po czym wybrane dziecko siada naprzeciwko swej pani, reszta dzieci recytuje wierszyk, wybraniec zaciska powieki, a za moment zmienia go ten kto odczytał wyraz z planszy. Ten z zamkniętymi oczami powinien odgadnąć kto to taki.

Ta zabawa to kolejny przykład jak czytanie globalne można dokleić do innych aktywności. Dzieciaki poznańskie poznały akurat sensoryczną (doskonalącą słuch) zabawę w Turka, a p. Maja pomysłowo dołożyła element czytania.

Pani Maju czy dobrze liczę, że jeszcze jedna relacja i przechodzi Pani do kolejnego etapu projektu? Gratuluję serdecznie!

221 total views, 62 views today

Opublikowano Bez kategorii | Skomentuj

Jak należy prawidłowo czytać globalnie – Alicja Sz., 3 lata 10 miesięcy

A to jeszcze jeden przykład (starszego nieco dziecka), które czyta książeczkę do globalnego tak jak czytana być powinna – ze wskazywaniem czytanych wyrazów.
Zwróćcie uwagę na to jak Alutka pięknie moduluje głos.

507 total views, 67 views today

Opublikowano Bez kategorii | Skomentuj

Pippi – skąd pobrać książeczkę?

Książeczkę do czytania globalnego „Pippi” można pobrać i wydrukować sobie z zakładki Pomysły.

524 total views, 3 views today

Opublikowano Bez kategorii | Skomentuj

Czy wszystkie dzieci kochają czytanie globalne?

I tu mogę Państwa zaskoczyć. Otóż – nie. Często sami rodzice swoją postawą zniechęcają dzieci do tych zabaw. Jeśli są one statyczne, zbyt częste, zbyt długie (bywają mamy, które „cisną” małą ofiarę: – Jeszcze tylko powiedz co jest tu i będzie koniec… a koniec wcale nie następuje), nudne, bez ruchu – dzieci szybko zniechęcają się i uciekają na widok plansz.

Ale bywa i tak, że rodzic przestrzega wszystkich żelaznych zasad. Zabawy są krótkie, wesołe, dziecko nie jest  zmuszane do częstych, nużących sesji, a i tak nie wykazuje wobec nich entuzjazmu. I co wtedy?

czyt Czytaj dalej

2,018 total views, 2 views today

Opublikowano Bez kategorii | 6 komentarzy

Czytanie globalne – co to takiego?

(5)

I tutaj dotykam kolejnej kwestii. Psycholodzy i pedagodzy amerykańscy, konstruując serie książeczek do nauki wczesnego czytania, stosują często nonsensy i absurdy. Dzieci uwielbiają nonsensy! Dlatego układajcie zabawne, absurdalne, nonsensowne zwroty, zachęcajcie dzieci, by układały je same. Śmiejcie się razem, śmiech pomaga w nauce!

Girl reads book

Girl reads book

Czytaj dalej

2,202 total views, no views today

Opublikowano Bez kategorii | Skomentuj

Czytanie globalne – co to takiego?

(4)

Mimo, iż Domanowie zalecają w swej książce stosowanie regularnych, codziennych a nawet kilkakrotnych w czasie dnia sesji, widnieje w niej i takie zdanie: „…dziecko powinno być karmione nową wiedzą w tempie określonym przez jego szczęśliwe łaknienie”. Ćwierć wieku doświadczeń ze stosowaniem globalnego czytania wśród polskich dzieci dowiodło, że regularność i systematyczność nie są w tym procesie najważniejszymi cechami.

Czytaj dalej

2,248 total views, 5 views today

Opublikowano Bez kategorii | 2 komentarze

Czytanie globalne – co to takiego?

(3)

Jak się w to bawić?

„Wchodzę w to” – decyduje mama/tata/ciocia/babcia czy pani w przedszkolu. I co dalej?

To, co napiszę, dotyczy dzieci w wieku przedszkolnym, z takimi bowiem pracowałam od momentu podjęcia decyzji o przetransponowaniu metody Domanów na grunt polski. Wiem, że z powodzeniem można ją stosować już u  rocznych dzieci, a także niemowląt. Naturalnie, niemowlak nie odczyta wyrazu na planszy, ale zachęcony słowami: – Pokaż gdzie kot? A gdzie oko? – wybierze spośród 2, 3, 4 plansz tę właściwą.

Czytaj dalej

2,500 total views, 4 views today

Opublikowano Bez kategorii | Skomentuj

Czytanie globalne – co to takiego?

(2)

Przypomnijcie sobie swoje długie i żmudne ćwiczenia, którymi okupiona była nauka czytania. Trwała ona z reguły cały rok, a i potem należało jeszcze doszlifować technikę, by czytać płynnie. Zabawa w czytanie globalne pozwala znacznie skrócić okres ćwiczeń, a samo „wejście w czytanie” odbywa się bezboleśnie, z radością, i nie wiadomo kiedy.

Czytaj dalej

1,960 total views, no views today

Opublikowano Bez kategorii | Skomentuj

Czytanie globalne – co to takiego?

Co jakiś czas zamieszczam tekst o tym czym jest i na czym polega czytanie globalne. To dla nowo przybyłych użytkowników strony i gwoli przypomnienia sobie przez tych, którzy od jakiegoś czasu tu zaglądają. Dziś odcinek 1.

(1)

Trochę historii – dwadzieścia pięć lat temu ukazała się w Polsce książka Glenna i Janet Domanów „Jak nauczyć małe dziecko czytać”. Autorzy opowiadali w niej, jak prosto, łatwo i szybko nauczyć czytać malucha, który nie zna jeszcze liter. Nauczyciele, psycholodzy, oligofrenopedagodzy – ludzie z branży, jednym słowem – ale i rodzice także, po zapoznaniu się z jej treścią natychmiast podzielili się na zwolenników metody czytania globalnego i jej oponentów. Obojętnych nie spotkałam…

czyta Czytaj dalej

2,722 total views, 2 views today

Opublikowano Bez kategorii | 6 komentarzy

WAŻNE!!

 Rodzice!

Nie uczcie alfabetu 2-, 3- latków. Dzieci w tym wieku MOGĄ nauczyć się liter, ale nie potrafią ich jeszcze złożyć. Kiedy dziecko dojrzeje do poznawania liter samo zacznie się o nie dopytywać.

Kiedy nazywacie litery (starszym dzieciom) pamiętajcie by każda litera brzmiała JAK JEDEN DŹWIĘK! Nie ma litery „ka” jest „k”, nie ma litery „em” jest „m”, nie istnieje litera „jot” tylko „j”. Dzieci uczone alfabetu metodą: a, be, ce, de..itd czytają potem „emaema” zamiast „mama”.

Jeśli chcecie zrobić plansze do zabawy w czytanie we własnym zakresie UŻYWAJCIE MAŁYCH  liter. Piszcie „mama” nie  MAMA. Przecież książki i czasopisma, urzędowe listy i e-maile pisane są małymi, drukowanymi literami.  Duże są niczym nieuzasadnione.  Stosujcie je TYLKO do nazw własnych.

NO A POZA TYM? CÓŻ, POPATRZCIE SAMI, KTÓRY TEKST CZYTA SIĘ ŁATWIEJ?? RÓŻNICE W DUŻYCH LITERACH Z RACJI ICH JEDNAKOWEJ WIELKOŚCI SĄ TRUDNIEJSZE DO WYODRĘBNIENIA.

No a poza tym? Cóż, popatrzcie sami, który tekst czyta się łatwiej? Różnice w dużych literach z racji ich jednakowej wielkości są trudniejsze do wyodrębnienia.

Czytaj dalej

2,424 total views, 3 views today

Opublikowano Bez kategorii | Skomentuj

Drobiazg, ale tylko z pozoru…

Kiedy nasz  4-, 5-latek zaczyna przejawiać zainteresowanie literami nic nie powstrzyma go przed atakowaniem klawiatury komputera. Dzieci rwą się do pisania. Nie upatrywałabym w tym niczego złego, gdyby nie fakt, iż nasze klawiatury posiadają jedynie jedną wersję drukowanych liter – litery wielkie. Bywalcy strony wiedzą zaś, że należy propagować małe drukowane litery jako kształty towarzyszące nam na co dzień. Wielkie litery stosujemy na początku zdania i w nazwach własnych.

 

Popatrzcie co dzieje się gdy dziecko chce napisać np. wyraz garnek.

Aby tego dokonać malec musi wybrać na klawiaturze następujące litery:          G – A – R – N – E – K.

A

Czytaj dalej

2,108 total views, no views today

Opublikowano Bez kategorii | Skomentuj

W odpowiedzi niektórym rodzicom:

Mit: Dziecko, które czyta zbyt wcześnie  będzie sprawiało kłopoty w pierwszej klasie

Fakty: To niezupełnie mit, bo jest w tym twierdzeniu część prawdy. Ono będzie sprawiało kłopoty. Nie sobie, ale nauczycielowi. Skoro jednak szkoły mają służyć raczej uczniom niż nauczycielom,  można  wymagać  od  tych  ostatnich  odrobiny  wysiłku,  aby  sobie  z  tym
poradzili. Codziennie setki nauczycieli radzą sobie bez trudu z takimi problemami. To ci
nieliczni, którzy nie chcą się wysilać, nawet w najmniejszym stopniu, są w znacznej mierze odpowiedzialni za podtrzymywanie tego narzekania.

 

Czytaj dalej

1,927 total views, 2 views today

Opublikowano Bez kategorii | Skomentuj