IV Konkurs Zimowy…

IV Konkurs Zimowy jeszcze tylko do końca tygodnia…

Opublikowano Bez kategorii | Skomentuj

Dzień Babci i Dziadka tuż, tuż…

Pani Iza Izdebska wraz z innymi mamami stworzyła 2 książeczki z pomysłami na prezenty, do wykonania wspólnie z dzieckiem. Myślę, że niektóre mamusie z ochotą przystąpią do działania. A gdybyście tak jeszcze przysłały fotkę wspólnie wykonanego upominku…Oddaję głos p. Izie:

Co na prezent? – darmowy e-book prezentowy. Zbliża się pracowity okres dla wszystkich Wnuczek i Wnuczków. Z tej okazji wiele Mam ślęczy przed ekranami i poszukuje inspiracji na własnoręcznie wykonane prezenty. Mamy dzisiaj coś, co zaoszczędzi Wam czas. E-book prezentowy powstał z inicjatywy Ilony z bloga Kreatywnym Okiem.

Znajdziecie w nim ponad 100 pomysłów na różne, różniste własnoręcznie wykonane laurki i prezenty dla Babć i Dziadków. Ale nie tylko… Każdy na pewno znajdzie coś dla siebie. E-book powstał przy współudziale 13 mam-blogerek i ich dzieci, w tym mnie i Zosi. Mam nadzieję, że spodobają Wam się nasze pomysły.

Aby pobrać e-book, wystarczy kliknąć w obrazki poniżej. Upewnijcie się, że pobraliście dwie części. Ściągajcie, udostępniajcie, inspirujcie się i koniecznie dajcie znać, które pomysły najbardziej Wam się spodobały. Dziękujemy za możliwość wzięcia udziału w tej inicjatywie.

http://zosiamosia.blogspot.com/2016/01/co-na-prezent-darmowy-e-book-prezentowy.html 

 

Opublikowano Bez kategorii | Skomentuj

Jak dwulatki czytają globalnie… (Lenka 2 lata 3 miesiące) cz.3

Oto kolejny filmik z Lenką. Czego nas uczy? Że trzy karty to w sam raz dla młodej damy, że kilka minut to w sam raz na sesję czytaniową, że ruch to wspaniały element pomagający w zabawie w czytanie…

Opublikowano Bez kategorii | Skomentuj

Lenka 2 lata później…cz.2

Czy maleńkiej dziewuszce demonstrowanie plansz kiedy była niemowlaczkiem pomogło w zapamiętywaniu wyrazów? Tego nie wie nikt. Z pewnością nie zaszkodziło. Spójrzcie jak dziewczynka świetnie sobie radzi dwa lata później.

Z dziećmi w tym wieku (lub ze starszymi, ale na początku nauki) najlepiej jest operować trzema planszami. No i dobrze mieć przy tym jakiś rekwizyt. Łapka na muchy spisuje się na medal.

Opublikowano Bez kategorii | Skomentuj

Jak prawidłowo prezentować plansze z wyrazami?

Pani Agata zawodowo spełnia się jako pedagog. Prywatnie jest mamą małej Lenki. Czytanie globalne gości i w pracy i w domu p. Agaty.
Obejrzyjcie filmik z trzymiesięczną Lenką. Tata prezentuje córeczce plansze z wyrazami. Rodzice często pytają jak należy to czynić prawidłowo. Właśnie tak, jak widzimy to na filmiku. Nieśpiesznie. Wyraźnie wymawiając słowa. Najpierw stronę z obrazkiem, potem bez obrazka.

Mnie się w tym filmiku ogromnie podoba obecność taty. Bo każdy chciałby mieć mądre i wyedukowane dziecko, ale nie każdy garnie się do tego, by się w stymulujące zabawy angażować.

Opublikowano Bez kategorii | Skomentuj

Co zrobić z kalendarzem…

Jedna z mam, która nabyła Kalendarz dla małego i dużego, proponuje, by zrobić z niego książeczkę do czytania globalnego.

W tym momencie łupię się w czoło. Przecież tak to było zaplanowane z wydawcą. Pod koniec roku odcinamy karty z ilustracjami i napisami, foliujemy (albo nie), zszywamy, albo zakładamy spiralkę i mamy dużą, kolorową książkę do czytania globalnego.

Czytaj dalej

Opublikowano Bez kategorii | Skomentuj

IV Konkurs Zimowy

Pora pomyśleć o Zimowym Konkursie. Książeczki do czytania globalnego Kaszubskiej i Pomorskiej Królowej stały się inspiracją dla tematu konkursu.

Zadania konkursowe będą dwa:

  1. Zrobić książeczkę do czytania globalnego dla swego dziecka, bądź grupy dzieci (dla nauczycieli),

  2. Tradycyjnie – poszukać kogoś zainteresowanego czytaniem globalnym, kto polubi naszą stronę Fb.

    zes2ok

Czytaj dalej

Opublikowano Bez kategorii | Skomentuj

Mamo, nie męcz mnie i nie zrażaj do czytania…

Moje drogie Mamy, co tu dużo mówić – niekiedy zaorujecie swoje dzieci. Przychodzi zdjęcie, na nim mały chłopczyk, a na podłodze kilkanaście plansz. Otrzymuję filmik, a na nim niespełna 3-latek, siedzi przy stoliku, widać, że globalne i plansze ma w nosie, usiłuje zwiać, ale mama zagania go do stolika z powrotem.

TO NIE TAK MA WYGLĄDAĆ!

me Czytaj dalej

Opublikowano Bez kategorii | Skomentuj

Kalendarz z czytaniem globalnym już do nabycia!

Kalendarze z elementami czytania globalnego można już zamawiać w Wydawnictwie Niebieska Mrówka.

Oto konto Niebieskiej Mrówki:

14 1950 0001 2006 9685 4812 0001

To adres e-mail:

wydawnictwo@niebieska-mrowka.pl

Cena 1 egzemplarza kalendarza – 25 PLN, przy zamówieniu większej ilości można liczyć na rabat.

Przesyłka – do 3 egzemplarzy – 10 PLN,
powyżej 3 egz. – 12 PLN

jas-i-maja

Opublikowano Bez kategorii | Skomentuj

Czy wszystkie dzieci kochają czytanie globalne?

I tu mogę Państwa zaskoczyć. Otóż – nie. Często sami rodzice swoją postawą zniechęcają dzieci do tych zabaw. Jeśli są one statyczne, zbyt częste, zbyt długie (bywają mamy, które „cisną” małą ofiarę: – Jeszcze tylko powiedz co jest tu i będzie koniec… a koniec wcale nie następuje), nudne, bez ruchu – dzieci szybko zniechęcają się i uciekają na widok plansz.

Ale bywa i tak, że rodzic przestrzega wszystkich żelaznych zasad. Zabawy są krótkie, wesołe, dziecko nie jest  zmuszane do częstych, nużących sesji, a i tak nie wykazuje wobec nich entuzjazmu. I co wtedy?

czyt Czytaj dalej

Opublikowano Bez kategorii | 2 komentarze

Czytanie globalne – co to takiego?

(5)

I tutaj dotykam kolejnej kwestii. Psycholodzy i pedagodzy amerykańscy, konstruując serie książeczek do nauki wczesnego czytania, stosują często nonsensy i absurdy. Dzieci uwielbiają nonsensy! Dlatego układajcie zabawne, absurdalne, nonsensowne zwroty, zachęcajcie dzieci, by układały je same. Śmiejcie się razem, śmiech pomaga w nauce!

Girl reads book

Girl reads book

Czytaj dalej

Opublikowano Bez kategorii | Skomentuj

Czytanie globalne – co to takiego?

(4)

Mimo, iż Domanowie zalecają w swej książce stosowanie regularnych, codziennych a nawet kilkakrotnych w czasie dnia sesji, widnieje w niej i takie zdanie: „…dziecko powinno być karmione nową wiedzą w tempie określonym przez jego szczęśliwe łaknienie”. Ćwierć wieku doświadczeń ze stosowaniem globalnego czytania wśród polskich dzieci dowiodło, że regularność i systematyczność nie są w tym procesie najważniejszymi cechami.

Czytaj dalej

Opublikowano Bez kategorii | Skomentuj

Czytanie globalne – co to takiego?

(3)

Jak się w to bawić?

„Wchodzę w to” – decyduje mama/tata/ciocia/babcia czy pani w przedszkolu. I co dalej?

To, co napiszę, dotyczy dzieci w wieku przedszkolnym, z takimi bowiem pracowałam od momentu podjęcia decyzji o przetransponowaniu metody Domanów na grunt polski. Wiem, że z powodzeniem można ją stosować już u  rocznych dzieci, które poczynają wymawiać pierwsze słowa. Domanowie zachęcają do pracy z niemowlętami. Nie próbowałam. Opracowałam za to serię maleńkich książeczek, W KTÓRYCH SĄ SAME WYRAŻENIA DŹWIĘKONAŚLADOWCZE. Te książeczki można z powodzeniem zadedykować  roczniakowi czy dwulatkowi.

Czytaj dalej

Opublikowano Bez kategorii | Skomentuj

Czytanie globalne – co to takiego?

(2)

Przypomnijcie sobie swoje długie i żmudne ćwiczenia, którymi okupiona była nauka czytania. Trwała ona z reguły cały rok, a i potem należało jeszcze doszlifować technikę, by czytać płynnie. Zabawa w czytanie globalne pozwala znacznie skrócić okres ćwiczeń, a samo „wejście w czytanie” odbywa się bezboleśnie, z radością, i nie wiadomo kiedy.

Czytaj dalej

Opublikowano Bez kategorii | Skomentuj

Czytanie globalne – co to takiego?

Co jakiś czas zamieszczam tekst o tym czym jest i na czym polega czytanie globalne. To dla nowo przybyłych użytkowników strony i gwoli przypomnienia sobie przez tych, którzy od jakiegoś czasu tu zaglądają. Dziś odcinek 1.

(1)

Trochę historii – dwadzieścia cztery lata temu ukazała się w Polsce książka Glenna i Janet Domanów „Jak nauczyć małe dziecko czytać”. Autorzy opowiadali w niej, jak prosto, łatwo i szybko nauczyć czytać malucha, który nie zna jeszcze liter. Nauczyciele, psycholodzy, oligofrenopedagodzy – ludzie z branży, jednym słowem – ale i rodzice także, po zapoznaniu się z jej treścią natychmiast podzielili się na zwolenników metody czytania globalnego i jej oponentów. Obojętnych nie spotkałam…

czyta Czytaj dalej

Opublikowano Bez kategorii | Skomentuj

WAŻNE!!

 Rodzice!

Nie uczcie alfabetu 2-, 3- latków. Dzieci w tym wieku MOGĄ nauczyć się liter, ale nie potrafią ich jeszcze złożyć. Kiedy dziecko dojrzeje do poznawania liter samo zacznie się o nie dopytywać.

Kiedy nazywacie litery (starszym dzieciom) pamiętajcie by każda litera brzmiała JAK JEDEN DŹWIĘK! Nie ma litery „ka” jest „k”, nie ma litery „em” jest „m”, nie istnieje litera „jot” tylko „j”. Dzieci uczone alfabetu metodą: a, be, ce, de..itd czytają potem „emaema” zamiast „mama”.

Jeśli chcecie zrobić plansze do zabawy w czytanie we własnym zakresie UŻYWAJCIE MAŁYCH  liter. Piszcie „mama” nie  MAMA. Przecież książki i czasopisma, urzędowe listy i e-maile pisane są małymi, drukowanymi literami.  Duże są niczym nieuzasadnione.  Stosujcie je TYLKO do nazw własnych.

NO A POZA TYM? CÓŻ, POPATRZCIE SAMI, KTÓRY TEKST CZYTA SIĘ ŁATWIEJ?? RÓŻNICE W DUŻYCH LITERACH Z RACJI ICH JEDNAKOWEJ WIELKOŚCI SĄ TRUDNIEJSZE DO WYODRĘBNIENIA.

No a poza tym? Cóż, popatrzcie sami, który tekst czyta się łatwiej? Różnice w dużych literach z racji ich jednakowej wielkości są trudniejsze do wyodrębnienia.

Czytaj dalej

Opublikowano Bez kategorii | Skomentuj

Drobiazg, ale tylko z pozoru…

Kiedy nasz  4-, 5-latek zaczyna przejawiać zainteresowanie literami nic nie powstrzyma go przed atakowaniem klawiatury komputera. Dzieci rwą się do pisania. Nie upatrywałabym w tym niczego złego, gdyby nie fakt, iż nasze klawiatury posiadają jedynie jedną wersję drukowanych liter – litery wielkie. Bywalcy strony wiedzą zaś, że należy propagować małe drukowane litery jako kształty towarzyszące nam na co dzień. Wielkie litery stosujemy na początku zdania i w nazwach własnych.

 

Popatrzcie co dzieje się gdy dziecko chce napisać np. wyraz garnek.

Aby tego dokonać malec musi wybrać na klawiaturze następujące litery:          G – A – R – N – E – K.

A

Czytaj dalej

Opublikowano Bez kategorii | Skomentuj

W odpowiedzi niektórym rodzicom:

Mit: Dziecko, które czyta zbyt wcześnie  będzie sprawiało kłopoty w pierwszej klasie

Fakty: To niezupełnie mit, bo jest w tym twierdzeniu część prawdy. Ono będzie sprawiało kłopoty. Nie sobie, ale nauczycielowi. Skoro jednak szkoły mają służyć raczej uczniom niż nauczycielom,  można  wymagać  od  tych  ostatnich  odrobiny  wysiłku,  aby  sobie  z  tym
poradzili. Codziennie setki nauczycieli radzą sobie bez trudu z takimi problemami. To ci
nieliczni, którzy nie chcą się wysilać, nawet w najmniejszym stopniu, są w znacznej mierze odpowiedzialni za podtrzymywanie tego narzekania.

 

Czytaj dalej

Opublikowano Bez kategorii | Skomentuj