Czytanie globalne w Tunezji – p. Anna Mejri, Tebourba, Tunezja

Pani Anna, Polka, prowadzi w klubie „Polak Mały” zajęcia ogólnorozwojowe w języku polskim, wplatając w nie elementy czytania globalnego. Uczestniczą w nich dzieci z polskimi korzeniami (jak w Kanadzie). Jest to już drugie bądź trzecie pokolenie urodzone w Tunezji i niektóre z dzieci nie znają polskiego w ogóle.

Wcześniej p. Ania przetestowała metodę czytania globalnego na swojej córeczce, czteroletniej Aichy.

Z relacji o zabawach i zadaniach, jakie p. Anna realizuje ze swoją grupą wyłowiłam niezwykle ciekawy pomysł na doskonalenie integracji sensorycznej, w tym przypadku chodzi o zmysł dotyku.Popatrzcie. To zabawa z rodzaju takich, które bardzo lubię. Pudło (naturalnie – magiczne… 😉), dziury w pudle i drobiazgi. Dzieci rozpoznają je „na ślepo”.
Pani Ania wprowadziła do zabawy element rywalizacji. Pisze o tym tak:Zadaniem dzieci jest odgadnięcie co trzymają w ręce, a jedyną pomocą jest hasło np. „owoce”, „pojazdy”, „warzywa” i nazwanie ich w języku polskim. Wykorzystaliśmy tablicę kredową, na której zapisywaliśmy „1” na biało , „1” na czerwono, bądź „0”. Gdy dziecko podało prawidłową odpowiedź i podało ją w j. polskim, zyskiwało punkt pod imieniem na biało, jeżeli odpowiedź znało w innym języku (angielski, francuski czy derja), to na czerwono. Szczypta rywalizacji dodała naszej zabawie mnóstwo emocji.

Brawo! Zabawa znakomita. Tu akurat nie ma czytania globalnego, ale „sprzedaję” pomysł, korzystajcie.

156 total views, 3 views today