Oliwia i Kostek

http://dzielnaoliwka.blogspot.com/

(o tym jak nawet w towarzystwie Kostka można czytać globalnie…)

Po wielkiej fascynacji geografią jakoś płynnie przyszło zainteresowanie drugim dość dużym działem czyli ciałem człowieka. Oczywiście wybranymi tematami.
Najpierw Oli zainteresował szkielet…a zaczęło się od kostka który wisiał dość długo przy naszej tablicy. Pewnego dnia ‚zauważyła’ go i tak się zaczęło.
Akurat na topie był zestaw małego lekarza więc kostek był badany na wszystkie możliwe sposoby.

 

Później kostek przychodził do doktor Oliwii i skarżył się na ból …  kości. Miał ze sobą karty choroby czyli karty do lekcji trójstopniowych z zaznaczonymi kośćmi. Wizyta odbywała się w ten sposób że kostek (czyli ja) przychodził i mówił jaka kość go boli a Oli patrząc na kartę miała znaleźć tę samą kość i rozmasować ją. Zabawa baaaardzo  lubiana.

 

Później zrobiłam dla Oli wielkiego kostka puzzle. Oli nazwała go koleżanką kostka 😉 Pracy przy nim było sporo. Jest zalaminowany więc dość trwały, a co najważniejsze można go rozkładać i składać bo ma kości łączone rzepem.