II Konkurs Zimowy – Anna Trynkler-Zalaszewska

Mama trzyletniej (czytającej globalnie) Hani i 11-miesięcznego (czytającego globalnie !!) Krzysia ma wątpliwości:

Witam ponownie,

przy tytule maila postawiłam znak zapytania, bo naprawdę nie wiem, czy ten filmik nadaje się do konkursu, emocje są tak ulotne, że gdy spostrzegłam, że Hani lektura sprawia przyjemność i sięgnęłam po telefon, szczęście zdążyło już nieco zmaleć i zaczęły się wygłupy, no cóż emocje są trudne do uchwycenia….

Dwa dni temu Hani towarzyszyła inna emocja. Zawsze wieczorem czytamy, ale mamy problem, by zakończyć (każda kolejna książeczka jest niby ostatnia). Wreszcie moja cierpliwość się niestety skończyła (było już naprawdę późno), zgasiłam światło i powiedziałam: „koniec czytania na dziś”, ale tej emocji, która wybuchła sekundę później, czyli wielkiego żalu i płaczu po rozstaniu z książką już nie miałam odwagi nagrać….

Pozdrawiam ciepło,

Ania Trynkler- Zalaszewska

 

No tak. Na konkurs należało uwiecznić emocje związane z czytaniem.      A Hania się wygłupia…

Pani Aniu, wszystko w porządku. Na początku była chwila skupienia, potem zaczęły się wygłupy, wszystko skończyło się całuskiem. Proszę zauważyć jak ładnie, jak konsekwentnie czyni Pani swoim maluchom „prysznic emocji”. Dobrych emocji.

Czytanie i książki obojgu dzieciom kojarzyć się będą z chwilą wspaniałej zabawy, z radością, z maminym buziakiem. W mojej wersji czytania globalnego te emocjonalne czynniki są najważniejsze, toteż stawiam Pani szóstkę i proszę już nie mieć żadnych rozterek!

106 total views, 2 views today

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *