Skąd wziąć bałwana gdy śniegu brak? – (Mississauga)

Sezon na bałwanki a śnieg nie dopisał. I co tu począć? Młodsze przedszkolaki w Mini Baby Club radzą sobie świetnie. Najpierw oglądają bałwanka na obrazku. Oczko przy okazji zahacza o napisy „bałwan”, „śnieg”, „lepimy”, „bałwana”, „biały”, „pada”.

Czy wszystkie zostaną w pamięci? To naprawdę na tym etapie mało istotne. Ważniejsze jest samo obcowanie z wyrazami, dzięki czemu dzieci zbliżają się do momentu, w którym odkryją, że wyraz to nie całość, to konstrukcja złożona z liter…

Potem maluszki kolorują kontury bałwana. Nieporadnie, ale z zapałem.

A potem?! Pani Małgosiu, czapki z głów. Pomysł stworzenia bałwana na białych drzwiach jest fantastyczny! Gratuluję pomysłowości. Być może dzieci słyszą przy okazji nazwy figur geometrycznych? Na koniec jeszcze tylko trzeba przykleić napis „bałwan” i właściwie po co śnieg?

Po tych wszystkich czynnościach związanych z tworzeniem bałwanka – jak to jest w zwyczaju w MBC – chwila swobodnej zabawy planszami. Założę się, że w grupce dzieci są takie, które znają zawartość tej czy innej planszy i pouczają młodszych kolegów – to bardzo cenne momenty.

97 total views, 4 views today