Kumpel Krzysia wraca na scenę. Ten Kosmitek to bardzo sympatyczny gość! Nie ma pretensji o to, że Krzyś podgląda obrazki. Nie jest wybredny, byle zamiast szpinaku dać mu planszę z wyrazem. A na koniec jeszcze robi „noski” i daje całusa. Właśnie tak tworzy się „prysznic emocji”!