Czy czytamy latem? Oczywiście! To właśnie w wakacje mamy więcej energii, a przede wszystkim czasu (nikt z nas nie ma zajęć dodatkowych i nie trzeba chodzić wcześnie spać). Poza tym dzieci są już „uzależnione” od słowa pisanego, więc nie ma mowy o leniuchowaniu, przynajmniej w tej dziedzinie:).

Oto przykłady zabaw letnich:

1. Mieszkamy w Sopocie, więc sporo czasu spędzamy na plaży i oprócz wiaderka i łopatki, Krzyś zabiera ze sobą karty z wyrazami. Nauczycielem-mistrzem dla synka jest jego siostra i oto filmik, przedstawiający ich lekcję czytania.