Ten filmik nie wymaga obszernego komentarza. Izka pięknie odczytuje treść książeczki „Pippi”, a co najważniejsze, stara się pokazać każde czytane słowo. To bardzo, bardzo istotne i proszę rodziców/nauczycieli, by zwracali na to uwagę. Nie ma bowiem możliwości skojarzenia wyglądu wyrazu z jego brzmieniem jeśli odczytywany wyraz nie będzie wskazywany.

Moje Panie, bawcie się dalej, choć Wam nielekko, bo mały dziki lokator pakuje Wam się przed kamerkę… ? Tym bardziej Was podziwiam i oczekuję kolejnych relacji.